Co słychać u ex-Barcelonistów?
Ronaldinho był widziany w poniedziałkową noc w nocnym klubie. Piłkarz znajdował się pod wpływem alkoholu. Ta sytuacja miała miejsce niespełna dwa dni przez meczem Ligi Mistrzów z FC Zurich. Jak donoszą włoskie media ten wybryk ostatecznie wyczerpał cierpliwość trenera A.C. Milan.
Jak informuje "Corriere dello Sport", Ronaldinho był widziany o godzinie 2:30 w nocy w jednym z popularnych mediolańskich klubów nocnych. Media donoszą, że o całym wybryku dowiedzieli się już sternicy klubu A.C. Milan oraz trener zespołu.
Jak zapowiada kierownictwo, klub nie poprzestanie już tylko na słowach. "Teraz, po wielu próbach, które nie mają wpływu na zachowanie gracza, klub postanowił zastosować inne formy interwencji. Dosyć słów, wielkich przemówień i kazań. Teraz będziemy wyciągać duże konsekwencje finansowe", mówi przedstawiciel klubu.
Powrót do wielkiej formy Ronaldinho, którą zwiastował trener Leonardo po sezonie przygotowawczym nie ma nic wspólnego z teraźniejszością. Jak widać brazylijski zawodnik nie zrezygnował z nocnych wypadów do mediolańskich klubów, co nadal odbija mu się czkawką na boisku.
[źródło: Sport]
Jak informuje "Corriere dello Sport", Ronaldinho był widziany o godzinie 2:30 w nocy w jednym z popularnych mediolańskich klubów nocnych. Media donoszą, że o całym wybryku dowiedzieli się już sternicy klubu A.C. Milan oraz trener zespołu.
Jak zapowiada kierownictwo, klub nie poprzestanie już tylko na słowach. "Teraz, po wielu próbach, które nie mają wpływu na zachowanie gracza, klub postanowił zastosować inne formy interwencji. Dosyć słów, wielkich przemówień i kazań. Teraz będziemy wyciągać duże konsekwencje finansowe", mówi przedstawiciel klubu.
Powrót do wielkiej formy Ronaldinho, którą zwiastował trener Leonardo po sezonie przygotowawczym nie ma nic wspólnego z teraźniejszością. Jak widać brazylijski zawodnik nie zrezygnował z nocnych wypadów do mediolańskich klubów, co nadal odbija mu się czkawką na boisku.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (50)