Co słychać u ex-Barcelonistów?
Od momentu transferu Samuela Eto'o minęło już trochę czasu. Okazuje się jednak, że były napastnik Barcelony wciąż żyje na walizkach. Kameruńczyk do tej pory nie kupił posiadłości, w której mógłby zamieszkać na stałe. Włodarze Interu znaleźli jednak wyjście z tej sytuacji i ulokowali Eto'o w hotelu Bulgari Hotel, w którym cena za jedną dobę wynosi bagatela, 550 Euro.
[źródło: Sport]
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (18)