Oceny za mecz z Dynamem Kijów
Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy.
Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Z tym, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" są w tym wypadku kluczowe.
Valdés- 6 -Jak wykazały statystyki, piłkarze kijowskiego Dynama nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Valdésa. Jednak pozory mylą - portero Barcelony niejednokrotnie musiał pokazać pełnię swoich umiejętności, aby gości do niecelnego strzelania zmusić swoim dobrym wyjściem. Minus jednak dla Valdésa za zachowanie z końca spotkania - co prawda podanie Busquetsa było zbyt lekkie, jednak Katalończyk dużo ryzykował w zderzeniu z napastnikiem kijowskiego klubu i niejeden sędzia podyktowałby jedenastkę za to przewinienie.
Alves -7- Stary, dobry Dani Alves. Bombardował przeciwnika swoimi wrzutkami w pole karne, był obecny przy prawie wszystkich akcjach ofensywnych Barcelony. Rozegranie rzutu wolnego pozostawiło co prawda wiele do życzenia, jednak biorąc pod uwagę resztę boiskowych dokonań Brazylijczyka, z pewnością zasłużył on na wysoką notę.
Puyol -7- Zagrał jak na kapitana przystało. Poza jedną sytuacją dobrze rozumiał się z Piqué, czyszcząc przedpole i udzielając się w ataku. Miał swoją szansę na zdobycie bramki, ale strzał głową minął bramkę Szowkowskiego. Grą popularnego Tarzana oraz Abidala na konferencji pomeczowej zachwycał się Pep Guardiola. Kapitan w piątek będzie świętował dziesiątą rocznicę swojego debiutu w barwach Blaugrana i po meczu żartobliwie powiedział, że "rozegrał dobre spotkanie, nawet pomimo wieku i tego, że chcieliby mnie wysłać na emeryturę".
Piqué -7- Przyzwoity występ Hiszpana. Bez fajerwerków, ale też bez większych błędów. Raz zaspał wespół z Puyolem, ale w sukurs przyszedł im arbiter, niesłusznie odgwizdując spalonego. Tym razem Piqué bez sytuacji bramkowych, do czego przyzwyczaił nas ostatnimi czasy.
Abidal-8- Najlepszy występ Francuza w tym sezonie. W obronie zagrał bezbłędnie, w ataku za to często wspomagał Iniestę, sam czasem pokusił się o zwód i stworzenie w związku z tym groźnej sytuacji pod bramką rywala. Jego kolejne występy pokazują, że rywalizacja o miejsce w pierwszej drużynie z Maxwellem zdecydowanie działa na niego mobilizująco.
Yaya Touré-6- Dużo walki ze strony Yaya Touré, ale nic poza tym. Nie dryblował, nie przerzucał, nie strzelał. Skupił się wyłącznie na defensywie, gdzie w pierwszej połowie może i miał kilka interwencji, ale za to w drugiej wydawało się, że reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej na boisku już nie ma. Mała ilość minut spędzanych na boisku kosztem Seydou Keity wpływa negatywnie na zawodnika rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej.
Xavi -7- W meczu z Dynamem jakby mniej widoczny, ale jego podania jak zwykle miały chirurgiczną precyzję. Miał doskonałą okazję do zdobycia bramki, jednak na jego drodze stanął znakomicie dysponowany Szowkowski. Spora ilość strat, jak na Xaviego, niemniej jednak to on wciąż pozostaje główna arterią komunikacyjną drużyny.
Keita -6- Poza pierwszymi kilkunastoma minutami Malijczyk nie był zbytnio aktywny na boisku. Owszem, często pojawiał się przy piłce, ale zazwyczaj często się jej pozbywał, odgrywając do pierwszego napotkanego partnera. Chyba najsłabszy występ Seydou w tym sezonie. Być może po 630 minutach spędzonych we wrześniu na boisku powinien wreszcie dostać od Pepa trochę odpoczynku.
Iniesta -7- Widać było na boisku, że Andres wraca do swojej optymalnej formy. Kilka razy pokazał najwyższą klasę, kiedy z gracją i wdziękiem mijał kolejnych rywali. Jego kółeczka znów nabrały magii. Po 45 minutach Guardiola zdecydował się wprowadzić w jego miejsce Pedro, a przyczyną takiej decyzji wydaje się być obawa trenera o zdrowie urodzonego w krainie Don Kichota zawodnika. Jeśli taka forma to dopiero zwiastun tego, co ma nadejść, to z pewnością każdy kibic może być z postawy Andresa Iniesty zadowolony.
Ibrahimović -7- Bardzo ciężko jest obiektywnie ocenić Szweda za to spotkanie. Ktoś powie: "Zmarnował tyle sytuacji, mógł strzelić co najmniej 3 gole!" Ktoś inny rzeknie: "No tak, ale większość czasu Ibra spędził tyłem do bramki Dynama, umiejętnie się zastawiając, pięknie dryblując i odgrywając piłkę do partnerów. Poza tym zaliczył przecież asystę." Co więcej, obie strony będą miały rację. Aktywność Zlatana była w tym meczu ponadprzeciętna. Widać u Ibry ogromną chęć do gry, która w połączeniu z wysokimi umiejętnościami jeszcze niejednokrotnie przyniesie Barcelonie wiele dobrego. Sam Szwed dodaje: "Nie byłem w pełni formy, ponieważ boląca kostka wciąż daje znać o sobie". Strach się bać co będzie kiedy Ibracadabra będzie w pełni formy oraz w 100% wkomponowany w ekipę Guardioli.
Messi -7 - Messi zaczął bardzo dobrze, oddał pierwszy strzał w meczu, dużo biegał, podawał, dryblował i strzelił ładną bramkę. Z minuty na minutę było jednak gorzej. Co prawda jego dryblingi wciąż rozrywały obronę Dynamo, jednak jego zachowanie w kilku sytuacjach było bardzo egoistyczne. Kilkukrotnie podanie do lepiej ustawionego partnera było korzystniejszą opcją dla drużyny niż wdawanie się w drybling. Zwłaszcza, że spora część z nich kończyła się niepowodzeniem. Taka niebezpieczna tendencja w grze Argentyńczyka staje się od kilku spotkań normą. Miejmy nadzieję, że spostrzeżenie to zanotował sobie również Guardiola. Jednocześnie należy pamiętać, aby mankamenty w jego grze nie przesłoniły nam niewątpliwych pozytywów gdyż wciąż to Messi nadaje ton drużynie w działaniach ofensywnych.
Rezerwowi:
Busquets- 4- W ciągu 23 minut przebywania na boisku nie wyróżnił się pozytywnie na boisku. Popisał się za to niestety kardynalną pomyłką, która nieomal skończyła się utratą bramki. Młodzianowi po raz drugi w ciągu kilkunastu dni zdarzyła się druga tego typu pomyłka i tylko dzięki ofiarnej, choć niezwykle ryzykownej, interwencji Valdésa kijowianie kończyli mecz bez strzelonej bramki.
Pedro -7- Dobre spotkanie w wykonaniu młodego piłkarza Barçy. Był aktywny, szukał gry, strzelił bardzo ładnego gola, przy którym do samego końca zachował zimną krew. Szkoda tylko, że ostatnio gra w kratkę. Gdyby ustabilizował formę chociażby na poziomie meczu z Dynamem, byłoby to z dużym pożytkiem dla FC Barcelony. Młody skrzydłowy zdobył w tym sezonie już trzy bramki, z których dwie strzelił dwóm najlepszym ukraińskim zespołom - Szachtarowi i wczoraj drużynie Walerego Gazzajewa. Ta bramka jest zarazem jego pierwszym trafieniem w Lidze Mistrzów.
Jeffren- bez oceny- Zmienił Zlatana Ibrahimovicia i zagrał zbyt krótko, by móc poddać go ocenie.
Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Z tym, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" są w tym wypadku kluczowe.
Valdés- 6 -Jak wykazały statystyki, piłkarze kijowskiego Dynama nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Valdésa. Jednak pozory mylą - portero Barcelony niejednokrotnie musiał pokazać pełnię swoich umiejętności, aby gości do niecelnego strzelania zmusić swoim dobrym wyjściem. Minus jednak dla Valdésa za zachowanie z końca spotkania - co prawda podanie Busquetsa było zbyt lekkie, jednak Katalończyk dużo ryzykował w zderzeniu z napastnikiem kijowskiego klubu i niejeden sędzia podyktowałby jedenastkę za to przewinienie.
Alves -7- Stary, dobry Dani Alves. Bombardował przeciwnika swoimi wrzutkami w pole karne, był obecny przy prawie wszystkich akcjach ofensywnych Barcelony. Rozegranie rzutu wolnego pozostawiło co prawda wiele do życzenia, jednak biorąc pod uwagę resztę boiskowych dokonań Brazylijczyka, z pewnością zasłużył on na wysoką notę.
Puyol -7- Zagrał jak na kapitana przystało. Poza jedną sytuacją dobrze rozumiał się z Piqué, czyszcząc przedpole i udzielając się w ataku. Miał swoją szansę na zdobycie bramki, ale strzał głową minął bramkę Szowkowskiego. Grą popularnego Tarzana oraz Abidala na konferencji pomeczowej zachwycał się Pep Guardiola. Kapitan w piątek będzie świętował dziesiątą rocznicę swojego debiutu w barwach Blaugrana i po meczu żartobliwie powiedział, że "rozegrał dobre spotkanie, nawet pomimo wieku i tego, że chcieliby mnie wysłać na emeryturę".
Piqué -7- Przyzwoity występ Hiszpana. Bez fajerwerków, ale też bez większych błędów. Raz zaspał wespół z Puyolem, ale w sukurs przyszedł im arbiter, niesłusznie odgwizdując spalonego. Tym razem Piqué bez sytuacji bramkowych, do czego przyzwyczaił nas ostatnimi czasy.
Abidal-8- Najlepszy występ Francuza w tym sezonie. W obronie zagrał bezbłędnie, w ataku za to często wspomagał Iniestę, sam czasem pokusił się o zwód i stworzenie w związku z tym groźnej sytuacji pod bramką rywala. Jego kolejne występy pokazują, że rywalizacja o miejsce w pierwszej drużynie z Maxwellem zdecydowanie działa na niego mobilizująco.
Yaya Touré-6- Dużo walki ze strony Yaya Touré, ale nic poza tym. Nie dryblował, nie przerzucał, nie strzelał. Skupił się wyłącznie na defensywie, gdzie w pierwszej połowie może i miał kilka interwencji, ale za to w drugiej wydawało się, że reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej na boisku już nie ma. Mała ilość minut spędzanych na boisku kosztem Seydou Keity wpływa negatywnie na zawodnika rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej.
Xavi -7- W meczu z Dynamem jakby mniej widoczny, ale jego podania jak zwykle miały chirurgiczną precyzję. Miał doskonałą okazję do zdobycia bramki, jednak na jego drodze stanął znakomicie dysponowany Szowkowski. Spora ilość strat, jak na Xaviego, niemniej jednak to on wciąż pozostaje główna arterią komunikacyjną drużyny.
Keita -6- Poza pierwszymi kilkunastoma minutami Malijczyk nie był zbytnio aktywny na boisku. Owszem, często pojawiał się przy piłce, ale zazwyczaj często się jej pozbywał, odgrywając do pierwszego napotkanego partnera. Chyba najsłabszy występ Seydou w tym sezonie. Być może po 630 minutach spędzonych we wrześniu na boisku powinien wreszcie dostać od Pepa trochę odpoczynku.
Iniesta -7- Widać było na boisku, że Andres wraca do swojej optymalnej formy. Kilka razy pokazał najwyższą klasę, kiedy z gracją i wdziękiem mijał kolejnych rywali. Jego kółeczka znów nabrały magii. Po 45 minutach Guardiola zdecydował się wprowadzić w jego miejsce Pedro, a przyczyną takiej decyzji wydaje się być obawa trenera o zdrowie urodzonego w krainie Don Kichota zawodnika. Jeśli taka forma to dopiero zwiastun tego, co ma nadejść, to z pewnością każdy kibic może być z postawy Andresa Iniesty zadowolony.
Ibrahimović -7- Bardzo ciężko jest obiektywnie ocenić Szweda za to spotkanie. Ktoś powie: "Zmarnował tyle sytuacji, mógł strzelić co najmniej 3 gole!" Ktoś inny rzeknie: "No tak, ale większość czasu Ibra spędził tyłem do bramki Dynama, umiejętnie się zastawiając, pięknie dryblując i odgrywając piłkę do partnerów. Poza tym zaliczył przecież asystę." Co więcej, obie strony będą miały rację. Aktywność Zlatana była w tym meczu ponadprzeciętna. Widać u Ibry ogromną chęć do gry, która w połączeniu z wysokimi umiejętnościami jeszcze niejednokrotnie przyniesie Barcelonie wiele dobrego. Sam Szwed dodaje: "Nie byłem w pełni formy, ponieważ boląca kostka wciąż daje znać o sobie". Strach się bać co będzie kiedy Ibracadabra będzie w pełni formy oraz w 100% wkomponowany w ekipę Guardioli.
Messi -7 - Messi zaczął bardzo dobrze, oddał pierwszy strzał w meczu, dużo biegał, podawał, dryblował i strzelił ładną bramkę. Z minuty na minutę było jednak gorzej. Co prawda jego dryblingi wciąż rozrywały obronę Dynamo, jednak jego zachowanie w kilku sytuacjach było bardzo egoistyczne. Kilkukrotnie podanie do lepiej ustawionego partnera było korzystniejszą opcją dla drużyny niż wdawanie się w drybling. Zwłaszcza, że spora część z nich kończyła się niepowodzeniem. Taka niebezpieczna tendencja w grze Argentyńczyka staje się od kilku spotkań normą. Miejmy nadzieję, że spostrzeżenie to zanotował sobie również Guardiola. Jednocześnie należy pamiętać, aby mankamenty w jego grze nie przesłoniły nam niewątpliwych pozytywów gdyż wciąż to Messi nadaje ton drużynie w działaniach ofensywnych.
Rezerwowi:
Busquets- 4- W ciągu 23 minut przebywania na boisku nie wyróżnił się pozytywnie na boisku. Popisał się za to niestety kardynalną pomyłką, która nieomal skończyła się utratą bramki. Młodzianowi po raz drugi w ciągu kilkunastu dni zdarzyła się druga tego typu pomyłka i tylko dzięki ofiarnej, choć niezwykle ryzykownej, interwencji Valdésa kijowianie kończyli mecz bez strzelonej bramki.
Pedro -7- Dobre spotkanie w wykonaniu młodego piłkarza Barçy. Był aktywny, szukał gry, strzelił bardzo ładnego gola, przy którym do samego końca zachował zimną krew. Szkoda tylko, że ostatnio gra w kratkę. Gdyby ustabilizował formę chociażby na poziomie meczu z Dynamem, byłoby to z dużym pożytkiem dla FC Barcelony. Młody skrzydłowy zdobył w tym sezonie już trzy bramki, z których dwie strzelił dwóm najlepszym ukraińskim zespołom - Szachtarowi i wczoraj drużynie Walerego Gazzajewa. Ta bramka jest zarazem jego pierwszym trafieniem w Lidze Mistrzów.
Jeffren- bez oceny- Zmienił Zlatana Ibrahimovicia i zagrał zbyt krótko, by móc poddać go ocenie.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (93)