Guardiola: Jeśli jest zespół, który nie jest faworytem, jesteśmy nim my
Na przedmeczowej konferencji prasowej Pep Guardiola ostrzegał przed zespołem Dynama Kijów, z którym dziś zagra Barcelona. "Wiemy, że Szachtar jest bardzo dobry, ale Dynamo pokonało go w ostatnim ligowym pojedynku. Dlatego na tę chwilę są od nich lepsi. To dobry zespół mający kilku interesujących zawodników w przedniej formacji", powiedział.
"Są bardzo silni fizycznie, są wysocy i dobrze dostosowują się do strategii. Pod tym względem udanie radzą sobie zwłaszcza w defensywie. Ale na własnym boisku my nie możemy pozwolić sobie na stratę punktów. Nie wiemy co czeka nas w Rosji czy na Ukrainie, czy nie będziemy musieli grać w niskich temperaturach", uważa Guardiola, który, mimo że jest świadom, iż w fazie grupowej istnieje pewien margines błędu, "jest on zdecydowanie mniejszy niż w rozgrywkach ligowych".
"Jeśli jest jakiś zespół, który nie jest faworytem do zwycięstwa w Lidze Mistrzów, jesteśmy nim my", zauważył podkreślając, że nikomu nie udało się jeszcze obronić tego prestiżowego trofeum. "Nasz zespół radzi sobie bardzo dobrze, ale nie możemy myśleć o tych rzeczach", dodał.
Guardiola, mimo iż jego drużyna zdobyła w tym roku wszystkie możliwe trofea, jest zadowolony, że "sezon rozpoczęła z pokorą i wiedząc, że musi pracować. Zauważył także, iż w meczu z Malagą jego podopieczni mogli przegrać, gdyby podeszli do niego w niewłaściwy sposób. "Dlatego, że ciężko pracowaliśmy, odnieśliśmy zwycięstwo".
Szesnaście lat temu Pep wystąpił w spotkaniu z Dynamem, które Barça wygrała 4:1. Obecny trener wspomina tamten pojedynek jako "wielki mecz. To było jedno z najlepszych spotkań w historii pod względem liczby stworzonych przez nas okazji".
[źródło: FCBarcelona.cat]
"Są bardzo silni fizycznie, są wysocy i dobrze dostosowują się do strategii. Pod tym względem udanie radzą sobie zwłaszcza w defensywie. Ale na własnym boisku my nie możemy pozwolić sobie na stratę punktów. Nie wiemy co czeka nas w Rosji czy na Ukrainie, czy nie będziemy musieli grać w niskich temperaturach", uważa Guardiola, który, mimo że jest świadom, iż w fazie grupowej istnieje pewien margines błędu, "jest on zdecydowanie mniejszy niż w rozgrywkach ligowych".
"Jeśli jest jakiś zespół, który nie jest faworytem do zwycięstwa w Lidze Mistrzów, jesteśmy nim my", zauważył podkreślając, że nikomu nie udało się jeszcze obronić tego prestiżowego trofeum. "Nasz zespół radzi sobie bardzo dobrze, ale nie możemy myśleć o tych rzeczach", dodał.
Guardiola, mimo iż jego drużyna zdobyła w tym roku wszystkie możliwe trofea, jest zadowolony, że "sezon rozpoczęła z pokorą i wiedząc, że musi pracować. Zauważył także, iż w meczu z Malagą jego podopieczni mogli przegrać, gdyby podeszli do niego w niewłaściwy sposób. "Dlatego, że ciężko pracowaliśmy, odnieśliśmy zwycięstwo".
Szesnaście lat temu Pep wystąpił w spotkaniu z Dynamem, które Barça wygrała 4:1. Obecny trener wspomina tamten pojedynek jako "wielki mecz. To było jedno z najlepszych spotkań w historii pod względem liczby stworzonych przez nas okazji".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)