Messi - Ibrahimović: magiczny duet
Minęły dopiero cztery kolejki ligowe, a pierwsze podsumowania cisną się na usta. Za wcześnie na finalne wnioski, ale liczby mówią naprawdę wiele.
W czterech spotkaniach ligowych Barcelona zdobyła 14 bramek tracąc jedynie 3. Na dorobek bramkowy składają się trafienia następujących piłkarzy: Messi (5), Ibrahimović (4), Keita (2), Bojan (1), Piqué (1) oraz Dani Alves (1). Pokazuje to jednoznacznie, że 64% trafień jest autorstwa któregoś piłkarza z duetu Messi-Ibrahimović.
Do tego warto dodać, iż zarówno Szwed jak i Argentyńczyk po dwa razy asystowali przy bramkach partnerów z drużyny. Zlatan asystował przy golu Messiego w meczu z Getafe oraz przy bramce Piqué we wczorajszym spotkaniu. Z kolei Leo przyczynił się do trafień Keity w meczu z Atletico oraz wspaniale dograł w spotkaniu z Racingiem do Ibrahimovicia. Oznacza to, że na jedenastu z czternastu bramek (prawie 80%) Messi i Ibra odcisnęli swoje piętno.
Aby nie popadać w zbytni hurraoptymizm, należy jednocześnie mieć na względzie fakt, iż taki stan rzeczy ma również negatywny wydźwięk. Zbytnie uzależnienie osiąganych rezultatów od bramek dwóch zawodników może spowodować, iż brak któregoś z wymienionych spowoduje wyraźne pogorszenie wyników całej drużyny.
W czterech spotkaniach ligowych Barcelona zdobyła 14 bramek tracąc jedynie 3. Na dorobek bramkowy składają się trafienia następujących piłkarzy: Messi (5), Ibrahimović (4), Keita (2), Bojan (1), Piqué (1) oraz Dani Alves (1). Pokazuje to jednoznacznie, że 64% trafień jest autorstwa któregoś piłkarza z duetu Messi-Ibrahimović.
Do tego warto dodać, iż zarówno Szwed jak i Argentyńczyk po dwa razy asystowali przy bramkach partnerów z drużyny. Zlatan asystował przy golu Messiego w meczu z Getafe oraz przy bramce Piqué we wczorajszym spotkaniu. Z kolei Leo przyczynił się do trafień Keity w meczu z Atletico oraz wspaniale dograł w spotkaniu z Racingiem do Ibrahimovicia. Oznacza to, że na jedenastu z czternastu bramek (prawie 80%) Messi i Ibra odcisnęli swoje piętno.
Aby nie popadać w zbytni hurraoptymizm, należy jednocześnie mieć na względzie fakt, iż taki stan rzeczy ma również negatywny wydźwięk. Zbytnie uzależnienie osiąganych rezultatów od bramek dwóch zawodników może spowodować, iż brak któregoś z wymienionych spowoduje wyraźne pogorszenie wyników całej drużyny.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (29)