Campeones de Europa!
Mistrzowie Świata, Hiszpanie, udowodnili dziś w Katowicach, że na Eurobaskecie 2009 nie mieli sobie równych. Podopieczni Sergio Scariolo słabo rozpoczęli turniej, ale w fazie pucharowej miażdżyli kolejnych przeciwników. Po Francji i Grecji dziś przyszedł czas na Serbów. Serbów, których Hiszpania rozbiła 85 do 63, a ich absolutny lider, Pau Gasol, słusznie został wybrany MVP imprezy.
Nowi mistrzowie Europy pokazali znakomitą koszykówkę, rozkręcali się z meczu na mecz. Gromiąc Serbów w finale zrewanżowali się im za porażkę na inaugurację turnieju, kiedy przegrali 57:66. Później przegrali zresztą tylko raz, z Turcją, formę natomiast szykowali na najważniejsze spotkania.
Dzisiaj, już po pierwszej kwarcie prowadzili dziesięcioma punktami, by do przerwy powiększyć przewagę do 23 'oczek'. Twarda obrona, kombinacyjne akcje i celne rzuty za trzy punkty (trafiał nawet Ricky Rubio, słabo radzący sobie wcześniej w rzutach z dystansu) pozwalały faworytom skutecznie budować przewagę. Zupełnie niewidoczny był Milos Teodosić, najlepszy strzelec Serbii w poprzednich meczach.
W drugiej połowie pewni swego Hiszpanie kontrolowali przebieg meczu i nie pozwalali Serbom na skuteczne odrobienie strat. W pewnym momencie przewaga zespołu Scariolo zmniejszyła się jednak do 14 punktów, ale wówczas sprawy w swoje ręce wzięli Rudy Fernandez i Pau Gasol, ponownie dając swojej drużynie 20 'oczek' przewagi.
Hiszpania po raz pierwszy w historii zdobyła tytuł mistrzów Europy w koszykówce (mimo sześciu wcześniejszych podejść). Wraz z nią po tytuł sięgnęło dwóch graczy Regal FC Barcelona, Ricky Rubio i Juan Carlos Navarro. Obaj zagrali dziś na wysokim poziomie.
85 - Hiszpania (24+28+15+18): Rubio (10), Navarro (12), Rudy (13), Garbajosa (3), Pau Gasol (18) - wyjściowa piątka, Raúl (2), Marc Gasol (6), Reyes (7), Llull (5), Mumbrú (0), Cabezas (7), Claver (2).
63 - Serbia (14+15+15+19): Tepic (2), Teodosic (5), Tripkovic (15), Krstic (12), Velickovic (15) - wyjściowa piątka, Perovic (4), Macvan (0), Popovic (1), Paunic (1), Bjelica (0), Markovic (2), Raduljica (6).
Sędziowie: Romualdas Brazauskas (LIT), Lazaros Voreadis (GRE), Shmuel Bachar (IZR).
Widzów: 10 000.
[źródło: Sport/własne]
Nowi mistrzowie Europy pokazali znakomitą koszykówkę, rozkręcali się z meczu na mecz. Gromiąc Serbów w finale zrewanżowali się im za porażkę na inaugurację turnieju, kiedy przegrali 57:66. Później przegrali zresztą tylko raz, z Turcją, formę natomiast szykowali na najważniejsze spotkania.
Dzisiaj, już po pierwszej kwarcie prowadzili dziesięcioma punktami, by do przerwy powiększyć przewagę do 23 'oczek'. Twarda obrona, kombinacyjne akcje i celne rzuty za trzy punkty (trafiał nawet Ricky Rubio, słabo radzący sobie wcześniej w rzutach z dystansu) pozwalały faworytom skutecznie budować przewagę. Zupełnie niewidoczny był Milos Teodosić, najlepszy strzelec Serbii w poprzednich meczach.
W drugiej połowie pewni swego Hiszpanie kontrolowali przebieg meczu i nie pozwalali Serbom na skuteczne odrobienie strat. W pewnym momencie przewaga zespołu Scariolo zmniejszyła się jednak do 14 punktów, ale wówczas sprawy w swoje ręce wzięli Rudy Fernandez i Pau Gasol, ponownie dając swojej drużynie 20 'oczek' przewagi.
Hiszpania po raz pierwszy w historii zdobyła tytuł mistrzów Europy w koszykówce (mimo sześciu wcześniejszych podejść). Wraz z nią po tytuł sięgnęło dwóch graczy Regal FC Barcelona, Ricky Rubio i Juan Carlos Navarro. Obaj zagrali dziś na wysokim poziomie.
85 - Hiszpania (24+28+15+18): Rubio (10), Navarro (12), Rudy (13), Garbajosa (3), Pau Gasol (18) - wyjściowa piątka, Raúl (2), Marc Gasol (6), Reyes (7), Llull (5), Mumbrú (0), Cabezas (7), Claver (2).
63 - Serbia (14+15+15+19): Tepic (2), Teodosic (5), Tripkovic (15), Krstic (12), Velickovic (15) - wyjściowa piątka, Perovic (4), Macvan (0), Popovic (1), Paunic (1), Bjelica (0), Markovic (2), Raduljica (6).
Sędziowie: Romualdas Brazauskas (LIT), Lazaros Voreadis (GRE), Shmuel Bachar (IZR).
Widzów: 10 000.
[źródło: Sport/własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)