Inter - Barça: Najlepsze, najgorsze

Dylu

17 września 2009, 16:26

15 komentarzy
Poniżej prezentujemy najlepsze i najgorsze fakty dotyczące wczorajszego pojedynku FC Barcelony z Interem Mediolan. Mecz inaugurujący w obu klubach rozgrywki Champions League 2009/10, zakończył się bezbramkowym remisem.

Najlepsze: Mistrz potwierdził swoje aspiracje

Mimo że już w pierwszym spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów, Barcelona musiała zagrać na wyjeździe z najgroźniejszym rywalem, to drużyna Guardioli wyszła na murawę Giuseppe Meazza z klarowną intencją zgarnięcia trzech punktów. Inną sprawą jest gra w ataku, jaką szczególnie w drugiej połowie pokazała Barça. Wniosek jest zatem jeden: Duma Katalonii nie zamierza nikomu odpuszczać i ponownie chce zostać mistrzem.

Najgorsze: Wolfgang Stark

Podręcznikowa jedenastka w polu karnym Interu, to prawda, ale błąd może zdarzyć się każdemu. Natomiast bardzo dziwne było to, jak niemiecki arbiter sędziował w przekroju całego spotkania. Liczne, drobne błędy doprowadzały do furii stojącego przy linii Pepa Guardiolę. Wolfgang Stark jest jednak lubiany przez UEFA, dlatego ma przed sobą wspaniałą przyszłość w rozgrywkach Champions League...

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze