W wygranym 3:0 meczu ze Sportingiem Gijon podopieczni Pepa Guardioli dokonali rzadkiego wyczynu, strzelając wszystkie 3 bramki głową. Jest to dobry prognostyk na rozpoczęty niedawno sezon i pozwala z optymizmem patrzeć na ten właśnie element piłkarskiego rzemiosła, jakim jest strzelanie bramek głową.
Sezon 2008/2009
W poprzednich rozgrywkach pierwszą bramkę głową zdobył Rafael Márquez. Było to 16 września 2008 roku w wygranym 3:1 meczu ze Sportingiem Lizbona. Pięć dni później na El Molinón Barça rozgromiła tamtejszy Sporting Gijon aż 6:1. Co ciekawe, również i wtedy gracze Barcelony zaaplikowali Sportingowi 3 bramki głową. Ich autorami byli Xavi, Eto'o i Messi. 4 października, kiedy Barcelona zmiażdżyła na Camp Nou Atletico Madryt 6:1, bramkę głową zdobył Rafael Márquez. Na kolejnego tego typu gola czekaliśmy aż do 23 listopada, kiedy Seydou Keita uratował remis w spotkaniu z Getafe. 21 grudnia celnym strzałem głową ponownie popisał się Malijczyk, wyrównując stan meczu z Villarreal na 1:1.
Pierwsza bramka głową w 2009 roku miała miejsce 17 stycznia, a jej autorem był Thierry Henry. 29 stycznia w meczu Pucharu Króla skutecznie główkował Piqué, czym przyczynił się do awansu FC Barcelony do kolejnej rundy rozgrywek. Kilka dni po tym zdarzeniu, w półfinałowym meczu Copa del Rey, strzałem głową bramkarza gości pokonał Henry. Ten sam piłkarz 24 lutego strzelił bramkę w Lyonie, skąd Barcelona wywiozła remis 1:1. Było to w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W marcu piłkarze Pepa Guardioli pokonywali bramkarzy głową dwukrotnie. Pierwszy uczynił to Sergio Busquets, otwierając wynik meczu z Athletic Bilbao, kilkanaście dni później w podobny sposób bramkę strzelił Dani Alves w wygranym 6:0 meczu z Malagą.
Podobnych bramek nie oglądaliśmy w kwietniu, za to najwięcej goli strzelonych głową padło w maju. Najpierw Carles Puyol w pamiętnych Gran Derbi, kiedy to Barcelona upokorzyła Real na Santiago Bernabeu 6:2. 17 maja, w trzecią rocznicę paryskiego zwycięstwa nad Arsenalem w finale Ligi Mistrzów, gola głową w meczu z Mallorcą zdobył Samuel Eto'o. W ostatecznym rozrachunku Barça przegrała jednak z miejscowym zespołem 1:2. I na deser gol Leo Messiego - 27 maja 2009 roku - przypieczętowujący zwycięstwo nad Manchesterem United i zdobycie potrójnej korony.
Podsumowanie
W oficjalnych meczach sezonu 2008/2009 Barcelona zdobyła 158 goli w 62 meczach. 16 bramek padło po strzałach głową, łatwo więc obliczyć, że prawie co dziesiąty gol Barçy był wynikiem uderzenia futbolówki głową. Nie wiem czy to dużo, czy mało, mam jednak cichą nadzieję na poprawienie, bądź co najmniej wyrównanie wyniku z poprzedniego sezonu.
Bramki strzelone głową przez graczy Barcelony w sezonie 2008/2009:
1. 16 września, Liga Mistrzów, Barcelona 3-1 Sporting Lizbona, Márquez
2-4. 21 września, Liga BBVA, Sporting Gijon 1-6 Barcelona, Xavi, Eto'o, Messi
5. 4 października, Liga BBVA, Barcelona 6-1 Atletico, Márquez
6. 23 listopada, Liga BBVA, Barcelona 1-1 Getafe, Keita
7. 21 grudnia, Liga BBVA, Villarreal 1-2 Barcelona, Keita
8. 17 stycznia, Liga BBVA, Barcelona 5-0 Deportivo, Henry
9. 29 stycznia, Puchar Króla, Barcelona 3-2 Espanyol, Piqué
10. 5 lutego, Puchar Króla, Barcelona 2-0 Mallorca, Henry
11. 24 kutego, Liga Mistrzów, Lyon 1-1 Barcelona, Henry
12. 7 marca, Liga BBVA, Barcelona 2-0 Athletic, Busquets
13. 22 marca, Liga BBVA, Barcelona 6-0 Malaga, Dani Alves
14. 2 maja, Liga BBVA, Real 2-6 Barcelona, Puyol
15. 17 maja, Liga BBVA, Mallorca 2-1 Barcelona, Eto'o
16. 27 maja, Liga Mistrzów, Barcelona 2-0 Manchester, Messi
Barcelona strzela głową
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)