Robinho może przyjść styczniu

Looky

4 września 2009, 10:29

49 komentarzy
Okno transferowe zostało zamknięte w poniedziałek, a wraz z nim przynajmniej na kilka miesięcy wykluczona została możliwość zakupu jakiegokolwiek zawodnika. Nie oznacza to jednak, że działacze Barcelony są w pełni zadowoleni z posiadanego składu i nie myślą o przyszłych wzmocnieniach. Robinho jest jednym z piłkarzy, który imponuje Guardioli i przez całe lato jego nazwisko przewijało się w kontekście transferu do katalońskiego klubu.

Barça nie może zakontraktować Brazylijczyka teraz, chociaż w ostatnich dniach okna transferowego bardzo się starała. Przedstawiciele obu klubów spotkali się przy okazji meczu o Puchar Gampera (19 sierpnia), a także 9 dni później, w Monte Carlo. Nie jest wykluczone, że nowa ofensywa będzie miała miejsce za kilka miesięcy, zwłaszcza że Robinho nie łączą z trenerem Markiem Hughesem szczególnie dobre relacje. Do City sprowadzeni zostali napastnicy Adebayor, Tevez i Santa Cruz, a to może spowodować, że Brazylijczyk nie będzie miał już tak niepodważalnej pozycji w zespole jak wcześniej.

Guardiola bardzo ceni talent Robinho i chce mieć go w swojej drużynie, ale na warunkach ekonomicznych jakie stawia Manchesterowi Barcelona. Txiki Begiristain nie wykluczył, że w zimowym oknie transferowym klub dokona kolejnych wzmocnień, zwłaszcza że ławka rezerwowych jest dość krótka.

Innym argumentem przemawiającym za zakupem Brazylijczyka jest potrzeba wzmocnienia lewego skrzydła. Priorytetem na tę pozycję był Franck Ribéry, ale pojawienie się na scenie Florentino Péreza spowodowało, że zakontraktowanie Francuza stało się niemożliwe. Swe działania Barça skupiła więc na Robinho, któremu ze swoim obecnym klubem nie jest dane grać w Lidze Mistrzów.

Transfer byłego gracza Realu Madryt wprowadziłby też czynnik psychologiczny do rywalizacji z odwiecznym rywalem. Jego przyjście do Barcelony byłoby "policzkiem" dla Blancos, którzy pozbyli się go latem 2008 roku.



[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (49)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze