Guardiola nie chce ryzykować wystawiając Márqueza i Iniestę
Obaj piłkarze są już prawie gotowi do gry, lecz trener ma świadomość, iż mają skłonność do urazów, zadecydował więc o odroczeniu ich powrotu do drużyny.
Mimo iż wszystko wskazywało na to, że Andrés Iniesta i Rafa Márquez zagrają dziś kilka minut w meczu przeciwko Sportingowi Gijón, Pep Guardiola ostatecznie zdecydował się być ostrożnym i nie przyspieszać powrotu na boisko dwóch graczy tak istotnych, jak i podatnych na kontuzje. Chociaż składy nie zostały jeszcze oficjalnie opublikowane, trener zapewnił o absencji Meksykanina i Hiszpana.
Obaj kontuzjowani, wolni od zobowiązań związanych ze swoimi reprezentacjami, wykorzystają zatem przymusową przerwę na dojście do zdrowia w stu procentach. Chcą być bowiem gotowi do gry w drugiej kolejce ligi hiszpańskiej, w której to FC Barcelona zmierzy się na Coliseum Alfonso Pérez z aktualnym liderem tabeli, Getafe.
Dla przypomnienia, Iniesta cierpiał na uraz prawego uda już w trakcie ostatniego finału Ligi Mistrzów. Pomimo zaleconych ośmiu tygodni przerwy, Pep nie chce przyspieszać powrotu gracza do gry, po tym jak nie oszczędzał go w meczu przeciwko Manchesterowi United. Z kolei Márquez na treningu poprzedzającym mecz z Seattle Sounders w trakcie tournée po USA, naderwał częściowo włókno mięśniowe lewej łydki.
[źródło: Sport]
Mimo iż wszystko wskazywało na to, że Andrés Iniesta i Rafa Márquez zagrają dziś kilka minut w meczu przeciwko Sportingowi Gijón, Pep Guardiola ostatecznie zdecydował się być ostrożnym i nie przyspieszać powrotu na boisko dwóch graczy tak istotnych, jak i podatnych na kontuzje. Chociaż składy nie zostały jeszcze oficjalnie opublikowane, trener zapewnił o absencji Meksykanina i Hiszpana.
Obaj kontuzjowani, wolni od zobowiązań związanych ze swoimi reprezentacjami, wykorzystają zatem przymusową przerwę na dojście do zdrowia w stu procentach. Chcą być bowiem gotowi do gry w drugiej kolejce ligi hiszpańskiej, w której to FC Barcelona zmierzy się na Coliseum Alfonso Pérez z aktualnym liderem tabeli, Getafe.
Dla przypomnienia, Iniesta cierpiał na uraz prawego uda już w trakcie ostatniego finału Ligi Mistrzów. Pomimo zaleconych ośmiu tygodni przerwy, Pep nie chce przyspieszać powrotu gracza do gry, po tym jak nie oszczędzał go w meczu przeciwko Manchesterowi United. Z kolei Márquez na treningu poprzedzającym mecz z Seattle Sounders w trakcie tournée po USA, naderwał częściowo włókno mięśniowe lewej łydki.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)