Piqué: To się nie powtórzy
Trzy dni przed meczem o drugie trofeum tego sezonu, Gerard Piqué obiecał, że piłkarze Barcelony nie rozprężą się i nie popadną w samozadowolenie tak jak w 2006 roku pod wodzą trenera Rijkaarda.
Upadek tamtej drużyny rozpoczął się od porażki z Sevillą w meczu o Superpuchar Europy (3:0). Piqué zapewnia jednak, że Barça Guardioli "odrobiła lekcje". "Z pewnością to się nie powtórzy. Znając piłkarzy i mistera powtórka tamtych wydarzeń jest niemożliwa. Można wygrać lub przegrać Superpuchar Europy, ale jestem pewien, że ten rok także będzie wielki", powiedział obrońca Barcelony. "Wszyscy jesteśmy przeświadczeni o potrzebie pracy w celu dalszego zdobywania tytułów i dlatego sądzę, że to niemożliwe, by powtórzyło się to, co wydarzyło się w 2006 roku."
Piqué przyznał, że trudności w meczu z Szachtarem Donieck będą związane z "rozpoczynaniem spotkania w roli faworyta i koniecznością wygrania". Obrońca przypomniał jednak, że Barça znajdowała się w podobnej sytuacji w poprzednim sezonie przed finałem Pucharu Króla i Ligi Mistrzów.
"Kiedy zdobywasz tytuły, entuzjazm i duma z czynienia tego sprawiają, że masz ochotę na kolejne triumfy", powiedział Katalończyk.
Pytany o możliwy transfer Dmytro Czyhrynskiego do Barçy, Piqué przyznał, że konkurencja o miejsce w składzie byłaby większa. "Jeśli trener i sekretarz techniczny chcą go, zawodnik z pewnością prezentuje odpowiedni poziom. Rywalizacja w drużynie jest pozytywną rzeczą, sprawi, że każdy będzie czynił wszystko co w jego mocy, by wywalczyć miejsce w składzie."
Obrońca Barcelony prognozuje, że liga "będzie należeć do dwóch drużyn, Realu i Barçy". Piqué żartował także na temat emocji generowanych przez nowy projekt Florentino Péreza. "Śledzenie poczynań Madrytu jest nieuniknione. Włączasz telewizor i pierwszą rzeczą, o której mówią jest Real. Ale staramy się nie skupiać na tym zbyt wiele uwagi, koncentrujemy się na sobie. Im więcej się o nich mówi, tym większa presja na nich spoczywa."
Choć Real pozyskał w tym okienku transferowym takich piłkarzy jak Cristiano Ronaldo, Xabi Alonso, Kaká czy Benzema, Piqué podkreślił, że Barça "ma Messiego, Iniestę czy Ibrahimovića". Dodał także, iż "musimy skupić się na Superpucharze Europy i rozpoczynającej się w poniedziałek lidze".
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
Upadek tamtej drużyny rozpoczął się od porażki z Sevillą w meczu o Superpuchar Europy (3:0). Piqué zapewnia jednak, że Barça Guardioli "odrobiła lekcje". "Z pewnością to się nie powtórzy. Znając piłkarzy i mistera powtórka tamtych wydarzeń jest niemożliwa. Można wygrać lub przegrać Superpuchar Europy, ale jestem pewien, że ten rok także będzie wielki", powiedział obrońca Barcelony. "Wszyscy jesteśmy przeświadczeni o potrzebie pracy w celu dalszego zdobywania tytułów i dlatego sądzę, że to niemożliwe, by powtórzyło się to, co wydarzyło się w 2006 roku."
Piqué przyznał, że trudności w meczu z Szachtarem Donieck będą związane z "rozpoczynaniem spotkania w roli faworyta i koniecznością wygrania". Obrońca przypomniał jednak, że Barça znajdowała się w podobnej sytuacji w poprzednim sezonie przed finałem Pucharu Króla i Ligi Mistrzów.
"Kiedy zdobywasz tytuły, entuzjazm i duma z czynienia tego sprawiają, że masz ochotę na kolejne triumfy", powiedział Katalończyk.
Pytany o możliwy transfer Dmytro Czyhrynskiego do Barçy, Piqué przyznał, że konkurencja o miejsce w składzie byłaby większa. "Jeśli trener i sekretarz techniczny chcą go, zawodnik z pewnością prezentuje odpowiedni poziom. Rywalizacja w drużynie jest pozytywną rzeczą, sprawi, że każdy będzie czynił wszystko co w jego mocy, by wywalczyć miejsce w składzie."
Obrońca Barcelony prognozuje, że liga "będzie należeć do dwóch drużyn, Realu i Barçy". Piqué żartował także na temat emocji generowanych przez nowy projekt Florentino Péreza. "Śledzenie poczynań Madrytu jest nieuniknione. Włączasz telewizor i pierwszą rzeczą, o której mówią jest Real. Ale staramy się nie skupiać na tym zbyt wiele uwagi, koncentrujemy się na sobie. Im więcej się o nich mówi, tym większa presja na nich spoczywa."
Choć Real pozyskał w tym okienku transferowym takich piłkarzy jak Cristiano Ronaldo, Xabi Alonso, Kaká czy Benzema, Piqué podkreślił, że Barça "ma Messiego, Iniestę czy Ibrahimovića". Dodał także, iż "musimy skupić się na Superpucharze Europy i rozpoczynającej się w poniedziałek lidze".
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)