Trzech piłkarzy zaoferowanych Barcelonie
Czas ucieka, dlatego Barça pracuje pod presją. Celem sekretariatu technicznego jest wzmocnienie zespołu zawodnikami, których chcą mieć w składzie trenerzy. Oznacza to, że muszą być to piłkarze reprezentujący podobny poziom do zdobywców potrójnej korony z sezonu 2008/09. Trzech graczy zostało zaoferowanych Barcelonie przez pośredników.
Jednym z nich jest klubowy kolega Cesca i Eboue. Mowa o 21-letnim kameruńskim obrońcy Alexie Songu, który zimą może udać się jednak na Puchar Narodów Afryki. Założeniem władz Barçy jest niesprowadzanie kolejnych graczy z Czarnego Lądu, aby uniknąć podobnych problemów, dlatego jego transfer wydaje się być mało realny. Drugą opcją jest Cédric Mongongu (20 lat) z Monaco, a trzecią Mauro Cetto, 27-letni Argentyńczyk grający w Tuluzie. Wszystkie te nazwiska trafiły wczoraj na biurko Txikiego Begiristaina.
Zadaniem klubu jest teraz ocena tych opcji, choć nie wydaje się, by Barça była zainteresowana, którymś z tych piłkarzy. Wszystkie informacje zostaną przekazane trenerom, do których należeć będzie ostateczna decyzja w tej sprawie. Decyzję podejmie Pep Guardiola, który mimo ciągłych odmownych odpowiedzi w sprawie Dmytro Czyhrynskiego, to w nim wciąż upatruje swojego faworyta. Reszta jest tylko alternatywą.
[źródło: Sport]
Jednym z nich jest klubowy kolega Cesca i Eboue. Mowa o 21-letnim kameruńskim obrońcy Alexie Songu, który zimą może udać się jednak na Puchar Narodów Afryki. Założeniem władz Barçy jest niesprowadzanie kolejnych graczy z Czarnego Lądu, aby uniknąć podobnych problemów, dlatego jego transfer wydaje się być mało realny. Drugą opcją jest Cédric Mongongu (20 lat) z Monaco, a trzecią Mauro Cetto, 27-letni Argentyńczyk grający w Tuluzie. Wszystkie te nazwiska trafiły wczoraj na biurko Txikiego Begiristaina.
Zadaniem klubu jest teraz ocena tych opcji, choć nie wydaje się, by Barça była zainteresowana, którymś z tych piłkarzy. Wszystkie informacje zostaną przekazane trenerom, do których należeć będzie ostateczna decyzja w tej sprawie. Decyzję podejmie Pep Guardiola, który mimo ciągłych odmownych odpowiedzi w sprawie Dmytro Czyhrynskiego, to w nim wciąż upatruje swojego faworyta. Reszta jest tylko alternatywą.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (33)