Barça żegna się z Danim Jarque
Wczoraj około godziny 14.00 bramy stadionu Cornellà-el Prat Stadium zostały otwarte. Tysiące kibiców przeszło przez jej próg, by ostatecznie pożegnać się ze swoim ukochanym kapitanem, który zmarł nagle w sobotę na zgrupowaniu zespołu we Włoszech. Udała się tam również delegacja pod przewodnictwem prezydenta klubu Joana Laporty, aby powiedzieć ostatnie "żegnaj" 26-letniemu kapitanowi katalońskiego klubu.
Delegacja FC Barcelony przybyła na miejsce o godzinie 14.30. Na stadionie Espanyolu z ramienia Barçy pojawiło się pięciu członków zarządu, Joan Laporta, Rafael Yuste, Alfons Godall, Txiki Begiristain oraz Manel Estiarte. Obecny był również trener pierwszego zespołu Barcelony, Pep Guardiola oraz trzech zawodników Barçy, Andrés Iniesta, Victor Valdés oraz Albert Jorquera.
Wczoraj panowało zjednoczenie. Przedstawiciele Barçy wyrazili wsparcie dla rodziny zmarłego oraz dla członków zarządu klubu Espanyol Barcelona. Alfons Godall powiedział: "Łączymy się w bólu ze wszystkimi, którzy przeżywają tę śmierć podobnie do nas. Barce i Espanyol łączy takie samo uczucie względem tej sytuacji. Wszyscy tworzymy rodzinę piłki nożnej. Wszyscy jesteśmy braćmi futbolu. Zawsze będzie nam brakowało Daniego Jarque. Tęsknimy za Tobą".
Na konferencji prasowej prezydent Espanyolu Barcelona, Daniel Sanchez Llibre podziękował wszystkim klubom, a w szczególności FC Barcelonie "za wsparcie ze świata piłki nożnej, pomimo własnych interesów i braku czasu". "Ta sytuacja pokazała, że na świecie nie ma barier i wszyscy potrafimy się zjednoczyć. Dziękuję za to Wam wszystkim", powiedział.
Kataloński karykaturzysta KAP zwykle będący prześmiewcą, wczoraj zachował należyty spokój, szacunek i pokorę. Wykonał malunek, który idealnie oddaje zaistniałą sytuację. Znajdziesz go tutaj
[źródło: FCBarcelona.cat]
Delegacja FC Barcelony przybyła na miejsce o godzinie 14.30. Na stadionie Espanyolu z ramienia Barçy pojawiło się pięciu członków zarządu, Joan Laporta, Rafael Yuste, Alfons Godall, Txiki Begiristain oraz Manel Estiarte. Obecny był również trener pierwszego zespołu Barcelony, Pep Guardiola oraz trzech zawodników Barçy, Andrés Iniesta, Victor Valdés oraz Albert Jorquera.
Wczoraj panowało zjednoczenie. Przedstawiciele Barçy wyrazili wsparcie dla rodziny zmarłego oraz dla członków zarządu klubu Espanyol Barcelona. Alfons Godall powiedział: "Łączymy się w bólu ze wszystkimi, którzy przeżywają tę śmierć podobnie do nas. Barce i Espanyol łączy takie samo uczucie względem tej sytuacji. Wszyscy tworzymy rodzinę piłki nożnej. Wszyscy jesteśmy braćmi futbolu. Zawsze będzie nam brakowało Daniego Jarque. Tęsknimy za Tobą".
Na konferencji prasowej prezydent Espanyolu Barcelona, Daniel Sanchez Llibre podziękował wszystkim klubom, a w szczególności FC Barcelonie "za wsparcie ze świata piłki nożnej, pomimo własnych interesów i braku czasu". "Ta sytuacja pokazała, że na świecie nie ma barier i wszyscy potrafimy się zjednoczyć. Dziękuję za to Wam wszystkim", powiedział.
Kataloński karykaturzysta KAP zwykle będący prześmiewcą, wczoraj zachował należyty spokój, szacunek i pokorę. Wykonał malunek, który idealnie oddaje zaistniałą sytuację. Znajdziesz go tutaj
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)