Txiki o transferach

Rozwad

10 sierpnia 2009, 00:40

25 komentarzy
Sekretarz techniczny FC Barcelony, Txiki Begiristain powiedział, że wciąż istnieje "wiele możliwości" sprowadzenia nowych zawodników. Jednak jednocześnie zaznaczył, iż "udoskonalenie drużyny, która zdobyła potrójną koronę jest bardzo trudne".

Begiristain zauważył, że tylko wąska grupa piłkarzy może podnieść jakość gry prezentowany przez Barçę. "Udoskonalenie drużyny, która zdobyła potrójną koronę jest bardzo trudne."

"Istnieje możliwość i potencjał do poprawy zespołu. Jednak trudno jest udoskonalić to, co posiadamy i taka jest rzeczywistość. Udoskonalenie zespołu, który zdobył potrójną koronę jest bardzo ciężkie do zrealizowania, ponieważ jeśli chcesz sprowadzić piłkarzy odpowiedniej klasy to w następstwie mogą pojawić się problemy w zarządzaniu", powiedział tuż przed odlotem samolotu z San Francisco do Barcelony.

"Zawsze staram się dokonywać transferów piłkarzy zgodnie z decyzją sztabu trenerskiego. Gdy wystąpią duże komplikacje w negocjacjach to oczywiste, że zrezygnujemy z transferu. Jednak zawsze opinia Pepa Guardioli jest fundamentalna", wyznał.

Txiki Begiristain został spytany o wzmocnienie środka pola drużyny. W mediach od dłuższego czasu pojawiają się dwa nazwiska: Cesc Fabregas (Arsenal) oraz Javier Mascherano (Liverpool). Sekretarz techniczny wyznał, że wszystko zależy od poziomu inwestycyjnego FC Barcelony.

"To zależy od tego jak chcesz inwestować. Jeśli inwestujesz duże pieniędzy, w porządku. My nie znamy kwoty inwestycji. Jesteśmy w kontakcie z Arsenalem. Obecnie wartość zawodnika jest zbyt wysoka. Dla nas jest to nieopłacalna inwestycja, dlatego na dziś dzień nie spróbujemy. Jednak nie wykluczam transferu żadnego z zawodników", powiedział.

Trzecim do kolekcji piłkarzem o jakiego pytali dziennikarze był Dmitro Chygrynskiy (Szachtar). Wydaje się, że Pep Guardiola jest zwolennikiem talentu Ukraińca i za wszelką cenę chce go mieć w zespole. Txiki odpowiedział, że transfer obrońcy Szachtara to "dobra alternatywa".

"Dołożyliśmy wszelkich starań, by go sprowadzić. Mogę zapewnić, że nadal będziemy próbować, ale również zaznaczę, iż wszystko robimy z rozsądkiem. Jeżeli inwestycja okaże się nieopłacalna, zrezygnujemy", wyjaśnił, a następnie dodał, że "może dojść do więcej niż jednego wzmocnienia".

"Istnieje kilka możliwości. To może być wskazówka. Jeden ofensywny pomocnik oraz centralny lub boczny obrońca. Tutaj możemy sobie pozwolić na komfort, ponieważ mamy 'Puyi', który gra na środku, ale zawsze może przejść na prawą stronę defensywy. Zdajemy sobie sprawę, że jest naturalnym środkowym obrońcą. Jednak przeglądamy rynek, analizujemy to, co on oferuje i wybierzemy najlepsze oraz najrozsądniejsze rozwiązania. Musimy jeszcze odrobinę poprawić to, co mamy", zakończył.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (25)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze