Najlepsze, najgorsze

Magnus

6 sierpnia 2009, 07:43

14 komentarzy
Najlepsze: Gra Messiego

Lionel Messi znowu błyszczał i zdobył dwie bramki dla Barcelony w pierwszej połowie spotkania z Seattle Sounders. Argentyńczyk poprzez swoją ogromną ochotę do gry i wspaniałą postawę udowodnił, iż wraca do formy po letniej przerwie. Nie ulega wątpliwości, iż w nadchodzącym sezonie 2009/2010 Messi chce być numerem jeden w swoim zespole.

Najgorsze: Stan murawy

Podopieczni Guardioli nie tylko musieli walczyć na boisku ze swoim przeciwnikiem, lecz również z fatalnym stanem murawy. Groziło to odniesieniem poważnej kontuzji.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze