Najlepsze, najgorsze
Najlepsze: Gra Messiego
Lionel Messi znowu błyszczał i zdobył dwie bramki dla Barcelony w pierwszej połowie spotkania z Seattle Sounders. Argentyńczyk poprzez swoją ogromną ochotę do gry i wspaniałą postawę udowodnił, iż wraca do formy po letniej przerwie. Nie ulega wątpliwości, iż w nadchodzącym sezonie 2009/2010 Messi chce być numerem jeden w swoim zespole.
Najgorsze: Stan murawy
Podopieczni Guardioli nie tylko musieli walczyć na boisku ze swoim przeciwnikiem, lecz również z fatalnym stanem murawy. Groziło to odniesieniem poważnej kontuzji.
[źródło: Sport]
Lionel Messi znowu błyszczał i zdobył dwie bramki dla Barcelony w pierwszej połowie spotkania z Seattle Sounders. Argentyńczyk poprzez swoją ogromną ochotę do gry i wspaniałą postawę udowodnił, iż wraca do formy po letniej przerwie. Nie ulega wątpliwości, iż w nadchodzącym sezonie 2009/2010 Messi chce być numerem jeden w swoim zespole.
Najgorsze: Stan murawy
Podopieczni Guardioli nie tylko musieli walczyć na boisku ze swoim przeciwnikiem, lecz również z fatalnym stanem murawy. Groziło to odniesieniem poważnej kontuzji.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)