Barça w drodze do Los Angeles
22 tysiące kilometrów, dwanaście dni, trzy miasta (Los Angeles, Seattle i San Francisco), trzy mecze towarzyskie, 26 piłkarzy FC Barcelony. Tak w skrócie można podsumować podróż katalońskiego zespołu do Stanów Zjednoczonych.
Wycieczka do USA rozpoczęła się dziś (29.07), a zakończy się w niedzielę (09.08). Będzie ona trwała dwanaście dni. Pierwszym przystankiem FC Barcelony jest Los Angeles. Dziś nastał dzień, w którym trzeba się udać się na podbój Ameryki. Drużyna zgromadziła się o godzinie 9.30 na Camp Nou, następnie autokarem udała się na lotnisko El Prat w Barcelonie. Stamtąd o godzinie 11.05 wystartował samolot z 160 osobami na pokładzie. Członkowie katalońskiej grupy podróżują lotem AY7034, liniami lotniczymi Finnair. Podróż ma trwać 11 godzin i 30 minut. W tym czasie samolot przemierzy 9684 kilometrów. Zgodnie z planem Barceloniści w Los Angeles mają wylądować o 22.40 naszego czasu.
Kadra sportowa - piłkarze i sztab szkoleniowy - jaka udała się do Stanów Zjednoczonych składa się z 58 członków. Oprócz nich do USA udają się również Joan Laporta, Jaume Ferrer, Joan Boix, Rafael Yuste i dyrektorzy Jacint Borràs, Patrick Auset, Josep-Ignasi Macià, Xavier Bagués, Magda Oranich, Albert Perrín i Xavier Sala i Martín. W samolocie znajduje się aż 160 osób. Oprócz wcześniej wymienionej kadry szkoleniowej, na pokładzie znajduje się 26 przedstawicieli mediów i 8 kibiców. Reszta to w większości rodziny samych piłkarzy, które będą towarzyszyć barcelońskim bohaterom podczas wycieczki do USA.
Oczywiście największe zainteresowanie prasy wzbudził Zlatan Ibrahimović. Szwed uda się na pierwsze zgrupowanie z drużyną FC Barcelony, niestety nie będzie mógł wystąpić w żadnym z trzech spotkań w Stanach Zjednoczonych. Będzie jednak w stanie trenować wraz z drużyną i się aklimatyzować. Po wczorajszej operacji Zlatan na lotnisku pojawił się ze specjalnym opatrunkiem na lewej ręce. W samolocie zajął miejsce obok Carlesa Puyola.
Barça w Stanach Zjednoczonych rozegra trzy spotkania. Pierwszy mecz towarzyski będzie miał miejsce w Los Angeles, gdzie podopieczni Pepa Guardioli podejmą Los Angeles Galaxy (1 sierpnia). Następna potyczka będzie miała miejsce w Seattle, gdzie Barcelona stanie do rywalizacji z tamtejszym Seattle Sounders (5 sierpnia). Trzeci, ostatni mecz towarzyski podczas amerykańskiego tournee, odbędzie się w San Francisco, gdzie Barça zmierzy się z Chivas Guadalajara (8 sierpnia).
Oprócz spotkań towarzyskich członkowie barcelońskiej ekipy wezmą udział w różnych imprezach. Pierwszą z nich będzie promocja firmy Nike (Los Angeles). Następną imprezą będzie akcja pod nazwą "Malaria No More" pod patronatem UNICEF-u. Ostatnią imprezą będzie odwiedzenie firmy Microsoft.
Zdjęcia z podróży do Los Angeles znajdziesz tutaj.
[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
Wycieczka do USA rozpoczęła się dziś (29.07), a zakończy się w niedzielę (09.08). Będzie ona trwała dwanaście dni. Pierwszym przystankiem FC Barcelony jest Los Angeles. Dziś nastał dzień, w którym trzeba się udać się na podbój Ameryki. Drużyna zgromadziła się o godzinie 9.30 na Camp Nou, następnie autokarem udała się na lotnisko El Prat w Barcelonie. Stamtąd o godzinie 11.05 wystartował samolot z 160 osobami na pokładzie. Członkowie katalońskiej grupy podróżują lotem AY7034, liniami lotniczymi Finnair. Podróż ma trwać 11 godzin i 30 minut. W tym czasie samolot przemierzy 9684 kilometrów. Zgodnie z planem Barceloniści w Los Angeles mają wylądować o 22.40 naszego czasu.
Kadra sportowa - piłkarze i sztab szkoleniowy - jaka udała się do Stanów Zjednoczonych składa się z 58 członków. Oprócz nich do USA udają się również Joan Laporta, Jaume Ferrer, Joan Boix, Rafael Yuste i dyrektorzy Jacint Borràs, Patrick Auset, Josep-Ignasi Macià, Xavier Bagués, Magda Oranich, Albert Perrín i Xavier Sala i Martín. W samolocie znajduje się aż 160 osób. Oprócz wcześniej wymienionej kadry szkoleniowej, na pokładzie znajduje się 26 przedstawicieli mediów i 8 kibiców. Reszta to w większości rodziny samych piłkarzy, które będą towarzyszyć barcelońskim bohaterom podczas wycieczki do USA.
Oczywiście największe zainteresowanie prasy wzbudził Zlatan Ibrahimović. Szwed uda się na pierwsze zgrupowanie z drużyną FC Barcelony, niestety nie będzie mógł wystąpić w żadnym z trzech spotkań w Stanach Zjednoczonych. Będzie jednak w stanie trenować wraz z drużyną i się aklimatyzować. Po wczorajszej operacji Zlatan na lotnisku pojawił się ze specjalnym opatrunkiem na lewej ręce. W samolocie zajął miejsce obok Carlesa Puyola.
Barça w Stanach Zjednoczonych rozegra trzy spotkania. Pierwszy mecz towarzyski będzie miał miejsce w Los Angeles, gdzie podopieczni Pepa Guardioli podejmą Los Angeles Galaxy (1 sierpnia). Następna potyczka będzie miała miejsce w Seattle, gdzie Barcelona stanie do rywalizacji z tamtejszym Seattle Sounders (5 sierpnia). Trzeci, ostatni mecz towarzyski podczas amerykańskiego tournee, odbędzie się w San Francisco, gdzie Barça zmierzy się z Chivas Guadalajara (8 sierpnia).
Oprócz spotkań towarzyskich członkowie barcelońskiej ekipy wezmą udział w różnych imprezach. Pierwszą z nich będzie promocja firmy Nike (Los Angeles). Następną imprezą będzie akcja pod nazwą "Malaria No More" pod patronatem UNICEF-u. Ostatnią imprezą będzie odwiedzenie firmy Microsoft.
Zdjęcia z podróży do Los Angeles znajdziesz tutaj.
[źródło: FCBarcelona.cat/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (30)