Keirrison w Barcelonie - wywiad
Keirrison przyleciał dziś do Barcelony, aby podpisać kontrakt ze swoim nowym zespołem. Brazylijczyk może zostać wypożyczony do Benfiki Lizbona.
K9 jest przekonany, że może zapisać się na kartach historii katalońskiego klubu. Celem jaki sobie postawił jest podążanie drogą wytyczoną przez jego rodaków, Romario, Ronaldo, Rivaldo i Ronaldinho Gaúcho. Na godziny przed wylotem do stolicy Katalonii, piłkarz mówił o swoich odczuciach związanych z transferem do najlepszej drużyny Starego Kontynentu.
Zawsze mówiłeś, że chcesz przejść do Barcelony i teraz to się spełnia.
Zawsze starałem się samodzielne podejmować decyzje i chciałem, aby były one dla mnie jak najlepsze. Muszę podziękować Bogu, że spełnia się sen o przejściu do zespołu, o którym zawsze myślałem. Kiedy byłem mały, zawsze bardziej fascynowała mnie Barça niż brazylijskie kluby.
Ze względu na Romario?
Tak, ale także przez Ronaldo. To dwaj napastnicy, których nadal podziwiam. Byłem zainspirowany widząc ich grę i później wychodziłem na ulicę, starając się ich naśladować. Teraz podpisuję kontrakt z Barceloną.
Naprawdę jesteś zafascynowany.
Tak, oczywiście. Od małego marzyłem, aby przywdziać tę koszulkę i jestem już w Barcelonie, mając zaledwie 20 lat. Dzięki pomocy wielu ludzi udało mi się to osiągnąć. Chciałem przejść do Barçy, a Barça zdecydowała się mnie sprowadzić.
Jak zareagowałeś kiedy dowiedziałeś się o zainteresowaniu Barçy?
Była to dla mnie wielka radość, dało mi to motywację w dążeniu do osiągnięcia wyznaczonych celów tutaj, w Brazylii, gdzie chciałem pokazać jak najlepszy futbol. Jestem szczęśliwy, bowiem praca została wykonana należycie. Chcę kontynuować tę pracę i postawić sobie nowe cele.
Sam odegrałeś dużą rolę w swoim transferze.
Cała sprawa była stosunkowo łatwa, bowiem moi agenci i ja byliśmy przygotowani na ewentualne negocjacje. Dużo myśleliśmy na ten temat i staraliśmy się uporządkować sprawy z agencją Traffic, aby zdarzyło się to, co chcieliśmy osiągnąć.
Umieściłeś więc w swojej umowie 'klauzulę Barçy'?
Już pod koniec minionego roku bardzo chciałem grać w Barcelonie. Rozmawiałem z moimi przedstawicielami i w umowie z Traffic zdecydowaliśmy się zawrzeć punkt, który pozwalał mi przejść do Barçy za kwotę znacznie niższą niż klauzula.
Pep Guardiola powiedział, że zostaniesz wypożyczony.
Jestem szczęśliwy, że staję się częścią Barçy. Uważam, iż dobrym rozwiązaniem będzie wypożyczenie, da mi to możliwość poznania europejskiej piłki. Nie widzę żadnego problemu. Rozumiem, że ma mnie to przygotować do gry, gdy nadejdzie odpowiedni moment.
Ale czujesz się już gotowy do gry na Camp Nou?
Wiem, że prezentuję poziom godny Barcelony. Jestem przygotowany, choć zawsze trzeba się doskonalić, bowiem piłka ewoluuje. Wiem, że poza swoją ojczyzną będę stawał się coraz lepszy.
To duży skok przenieść się z Brazylii do zdobywców potrójnej korony?
Barça jest najlepszą drużyną świata. Wiem, że dzięki pracy mogę wiele zyskać. Bardzo się cieszę, iż będę częścią tak wielkiego klubu, z tak świetnymi zawodnikami, zwłaszcza jak Messi. Darzę go wielką sympatią.
Uważasz, że twoja filozofia futbolu pasuje do Barcelony?
Potrafię dostosować się do wielu stylów, dostosować się do tego, czego oczekują trenerzy. Kiedy grasz obok wielkich piłkarzy, wszystko jest łatwiejsze.
Dla środkowego napastnika świetną rzeczą musi być to, że ma w zespole takich zawodników jak Messi, Iniesta czy Xavi.
Są zawodnicy, którzy tworzą różnicę i otwierają ci drogę do bramki. Wszystko tworzy się w środku pola, Barça dużo myśli o ataku. To rzecz najlepsza dla napastnika, który ma zdobywać bramki.
Wielu culés widziało na youtube jak się prezentujesz. Jak gra K9?
Jestem normalnym facetem. Na boisku zawsze staram się robić to, czego wymaga futbol. Dzięki Bogu, jak mówiło mi wielu trenerów, mam dar, dzięki któremu zdobywam bramki. Gram prostą piłkę, szybko podejmuję decyzje.
[źródło: Sport]
K9 jest przekonany, że może zapisać się na kartach historii katalońskiego klubu. Celem jaki sobie postawił jest podążanie drogą wytyczoną przez jego rodaków, Romario, Ronaldo, Rivaldo i Ronaldinho Gaúcho. Na godziny przed wylotem do stolicy Katalonii, piłkarz mówił o swoich odczuciach związanych z transferem do najlepszej drużyny Starego Kontynentu.
Zawsze mówiłeś, że chcesz przejść do Barcelony i teraz to się spełnia.
Zawsze starałem się samodzielne podejmować decyzje i chciałem, aby były one dla mnie jak najlepsze. Muszę podziękować Bogu, że spełnia się sen o przejściu do zespołu, o którym zawsze myślałem. Kiedy byłem mały, zawsze bardziej fascynowała mnie Barça niż brazylijskie kluby.
Ze względu na Romario?
Tak, ale także przez Ronaldo. To dwaj napastnicy, których nadal podziwiam. Byłem zainspirowany widząc ich grę i później wychodziłem na ulicę, starając się ich naśladować. Teraz podpisuję kontrakt z Barceloną.
Naprawdę jesteś zafascynowany.
Tak, oczywiście. Od małego marzyłem, aby przywdziać tę koszulkę i jestem już w Barcelonie, mając zaledwie 20 lat. Dzięki pomocy wielu ludzi udało mi się to osiągnąć. Chciałem przejść do Barçy, a Barça zdecydowała się mnie sprowadzić.
Jak zareagowałeś kiedy dowiedziałeś się o zainteresowaniu Barçy?
Była to dla mnie wielka radość, dało mi to motywację w dążeniu do osiągnięcia wyznaczonych celów tutaj, w Brazylii, gdzie chciałem pokazać jak najlepszy futbol. Jestem szczęśliwy, bowiem praca została wykonana należycie. Chcę kontynuować tę pracę i postawić sobie nowe cele.
Sam odegrałeś dużą rolę w swoim transferze.
Cała sprawa była stosunkowo łatwa, bowiem moi agenci i ja byliśmy przygotowani na ewentualne negocjacje. Dużo myśleliśmy na ten temat i staraliśmy się uporządkować sprawy z agencją Traffic, aby zdarzyło się to, co chcieliśmy osiągnąć.
Umieściłeś więc w swojej umowie 'klauzulę Barçy'?
Już pod koniec minionego roku bardzo chciałem grać w Barcelonie. Rozmawiałem z moimi przedstawicielami i w umowie z Traffic zdecydowaliśmy się zawrzeć punkt, który pozwalał mi przejść do Barçy za kwotę znacznie niższą niż klauzula.
Pep Guardiola powiedział, że zostaniesz wypożyczony.
Jestem szczęśliwy, że staję się częścią Barçy. Uważam, iż dobrym rozwiązaniem będzie wypożyczenie, da mi to możliwość poznania europejskiej piłki. Nie widzę żadnego problemu. Rozumiem, że ma mnie to przygotować do gry, gdy nadejdzie odpowiedni moment.
Ale czujesz się już gotowy do gry na Camp Nou?
Wiem, że prezentuję poziom godny Barcelony. Jestem przygotowany, choć zawsze trzeba się doskonalić, bowiem piłka ewoluuje. Wiem, że poza swoją ojczyzną będę stawał się coraz lepszy.
To duży skok przenieść się z Brazylii do zdobywców potrójnej korony?
Barça jest najlepszą drużyną świata. Wiem, że dzięki pracy mogę wiele zyskać. Bardzo się cieszę, iż będę częścią tak wielkiego klubu, z tak świetnymi zawodnikami, zwłaszcza jak Messi. Darzę go wielką sympatią.
Uważasz, że twoja filozofia futbolu pasuje do Barcelony?
Potrafię dostosować się do wielu stylów, dostosować się do tego, czego oczekują trenerzy. Kiedy grasz obok wielkich piłkarzy, wszystko jest łatwiejsze.
Dla środkowego napastnika świetną rzeczą musi być to, że ma w zespole takich zawodników jak Messi, Iniesta czy Xavi.
Są zawodnicy, którzy tworzą różnicę i otwierają ci drogę do bramki. Wszystko tworzy się w środku pola, Barça dużo myśli o ataku. To rzecz najlepsza dla napastnika, który ma zdobywać bramki.
Wielu culés widziało na youtube jak się prezentujesz. Jak gra K9?
Jestem normalnym facetem. Na boisku zawsze staram się robić to, czego wymaga futbol. Dzięki Bogu, jak mówiło mi wielu trenerów, mam dar, dzięki któremu zdobywam bramki. Gram prostą piłkę, szybko podejmuję decyzje.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (64)