Messi lepszy od Brazylijczyków
Przez wiele dziesięcioleci porównanie Armando Maradony i Edsona Arantes do Nascimento "Pele" stało się nieuniknione w rywalizacji pomiędzy Argentyńczykami i Brazylijczykami. Jednak czasy się zmieniły. Boski Diego został trenerem narodowej reprezentacji swojego kraju, a "O Rei" został światowym ambasadorem piłki.
Po zdobyciu przez FC Barcelonę potrójnej korony, brazylijski dziennik Lance umieścił na swojej stronie internetowej ankietę z pytaniem: "Który z Brazylijczyków jest lepszy od Messiego?". Wyniki były zaskakujące. Głosujący mieli cztery opcje: Kaka, Ronaldinho, Pato albo żaden. I kto wygrał z 52.47% głosów? Najczęściej wybieraną opcją była "żaden". Spośród 13 000 osób, które wzięły udział w badaniu, ponad połowa doceniła talent gwiazdora Blaugrany i przyznała mu wyższość nad zawodnikami Brazylii. Messi wyprzedził nawet Kakę, kandydata numer jeden do gry w następnym sezonie w drużynie Florentino Pereza.
Przeprowadzona ankieta z całą pewnością potwierdza, że Leo Messi jest w chwili obecnej numerem jeden na świecie. Jeśli Argentyńczyk wyprzedził Brazylijczyków, którzy są uznawani za najlepszych piłkarzy na świecie, jest to znak, że coś się zmienia...
Nikt nie ma wątpliwości, iż to właśnie Messi zdobędzie Złotą Piłkę w roku 2009 roku, zrzucając z tronu Portugalczyka Cristiano Ronaldo, a także wygra plebiscyt FIFA na najlepszego zawodnika świata. Jego osiągnięcia z FC Barceloną oraz gra sprawiały wrażenie, jakby Argentyńczyk był z innej galaktyki. Dlatego bardzo prawdopodobne jest to, że w tym roku zdobędzie on wszystkie możliwe indywidualne nagrody.
Porażki jakie Messi poniósł w tamtym sezonie, zmotywowały go, nie przeszkodziły mu w odniesieniu wielu sukcesów w tym sezonie. Ten sezon jest inny w każdej postaci od poprzedniego i dla Argentyńczyka, którego sympatią darzy cały świat, a także Brazylijczycy, stał się najlepszym w jego karierze. Zapracował na należny mu szacunek. Na pewno można nazwać go geniuszem, piłkarzem zjawiskowym, który w dodatku cały czas pozostaje skromny. Messi objął tron cesarza futbolu w roku 2009.
[źródło: Sport]
Po zdobyciu przez FC Barcelonę potrójnej korony, brazylijski dziennik Lance umieścił na swojej stronie internetowej ankietę z pytaniem: "Który z Brazylijczyków jest lepszy od Messiego?". Wyniki były zaskakujące. Głosujący mieli cztery opcje: Kaka, Ronaldinho, Pato albo żaden. I kto wygrał z 52.47% głosów? Najczęściej wybieraną opcją była "żaden". Spośród 13 000 osób, które wzięły udział w badaniu, ponad połowa doceniła talent gwiazdora Blaugrany i przyznała mu wyższość nad zawodnikami Brazylii. Messi wyprzedził nawet Kakę, kandydata numer jeden do gry w następnym sezonie w drużynie Florentino Pereza.
Przeprowadzona ankieta z całą pewnością potwierdza, że Leo Messi jest w chwili obecnej numerem jeden na świecie. Jeśli Argentyńczyk wyprzedził Brazylijczyków, którzy są uznawani za najlepszych piłkarzy na świecie, jest to znak, że coś się zmienia...
Nikt nie ma wątpliwości, iż to właśnie Messi zdobędzie Złotą Piłkę w roku 2009 roku, zrzucając z tronu Portugalczyka Cristiano Ronaldo, a także wygra plebiscyt FIFA na najlepszego zawodnika świata. Jego osiągnięcia z FC Barceloną oraz gra sprawiały wrażenie, jakby Argentyńczyk był z innej galaktyki. Dlatego bardzo prawdopodobne jest to, że w tym roku zdobędzie on wszystkie możliwe indywidualne nagrody.
Porażki jakie Messi poniósł w tamtym sezonie, zmotywowały go, nie przeszkodziły mu w odniesieniu wielu sukcesów w tym sezonie. Ten sezon jest inny w każdej postaci od poprzedniego i dla Argentyńczyka, którego sympatią darzy cały świat, a także Brazylijczycy, stał się najlepszym w jego karierze. Zapracował na należny mu szacunek. Na pewno można nazwać go geniuszem, piłkarzem zjawiskowym, który w dodatku cały czas pozostaje skromny. Messi objął tron cesarza futbolu w roku 2009.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (56)