Ribery przyjdzie mimo Pereza
Franck Ribery jest obecnie jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy na europejskim rynku transferowym. Do tej pory, w wyścigu o reprezentanta Francji, przewagę miała FC Barcelona. W ostatnich dniach Dumie Katalonii przybył jednak poważny konkurent. Prezydentem Realu Madryt został Florentino Perez, co oznacza, że sprawa sprowadzenia 26-letniego skrzydłowego na Camp Nou może się skomplikować.
Zarówno FC Barcelona jak i Real Madryt muszą wygrać rywalizację z angielskimi klubami. Podobno Manchester United daje za Ribery'ego 50 mln euro, a do licytacji przyłącza się właśnie Chelsea. W tej sytuacji Bayern Monachium będzie chciał uzyskać jak najwyższą cenę za swojego cracka. Według wcześniejszych doniesień Joan Laporta byłby skłonny zaoferować 30 milionów. Jednak, gdy do władzy w Madrycie doszedł Florentino Perez zaczyna się już mówić o kwotach rzędu 60 milionów.
Zakusy na Francka Ribery'ego może zastopować porozumienie, jakie Duma Katalonii zawarła z zawodnikiem. Wstępne ustalenia dotyczyły zarobków. Najprawdopodobniej Real Madryt mógłby zagwarantować zawodnikowi o wiele wyższą pensję. Pieniądze to jednak nie wszystko. Królewscy znajdują się obecnie w sportowym dołku. Natomiast Barcelona jest na szczycie. Franck wie, że wraz z kolejnymi tytułami i bramkami wzrosłyby jego honoraria.
Kiedy w 1/4 finału Ligi Mistrzów Bayernowi przyszło grać z Barceloną Ribery nie ukrywał w mediach swojej sympatii dla katalońskiego klubu. Świat obiegły zdjęcia, jakie Francuz robił sobie z kilkoma zawodnikami ekipy Pepa Guardioli. Potrójna korona zdobyta w tym sezonie stanowiłaby wystarczający bodziec dla każdego cracka. Zapewne nie inaczej jest w przypadku Francka.
FC Barcelona ma obecnie skonsolidowany skład i wypracowane standardy pracy. Dla porównania, Real Madryt czeka prawdopodobnie kolejna rewolucja kadrowa. Zespół wciąż znajduje się dopiero w fazie budowy. Florentino Perez będzie próbował za pomocą kilku spektakularnych transferów odmienić oblicze drużyny. Kaka, Cristiano Ronaldo - to tylko niektóre z nazwisk, jakie wymienia się w kontekście Santiago Bernabeu. Czy Franck Ribery znalazłby tam swoje miejsce?
Tajną bronią Realu w walce o Francuza będzie doradca Pereza do spraw sportowych - Zinedine Zidane. 'Zizou' z pewnością dołoży wszelkich starań, aby jego rodak trafił do Madrytu. Agent Francka Ribery'ego, Alain Miglaccio, stwierdził niedawno, że jego klient jest kuszony przez Królewskich i Juventus Turyn. Zidane spróbuje odegrać pewną rolę w negocjacjach z Realem, choć chęci Francka do gry na Camp Nou mogą przeważyć szalę.
[źródło: Sport]
Zarówno FC Barcelona jak i Real Madryt muszą wygrać rywalizację z angielskimi klubami. Podobno Manchester United daje za Ribery'ego 50 mln euro, a do licytacji przyłącza się właśnie Chelsea. W tej sytuacji Bayern Monachium będzie chciał uzyskać jak najwyższą cenę za swojego cracka. Według wcześniejszych doniesień Joan Laporta byłby skłonny zaoferować 30 milionów. Jednak, gdy do władzy w Madrycie doszedł Florentino Perez zaczyna się już mówić o kwotach rzędu 60 milionów.
Zakusy na Francka Ribery'ego może zastopować porozumienie, jakie Duma Katalonii zawarła z zawodnikiem. Wstępne ustalenia dotyczyły zarobków. Najprawdopodobniej Real Madryt mógłby zagwarantować zawodnikowi o wiele wyższą pensję. Pieniądze to jednak nie wszystko. Królewscy znajdują się obecnie w sportowym dołku. Natomiast Barcelona jest na szczycie. Franck wie, że wraz z kolejnymi tytułami i bramkami wzrosłyby jego honoraria.
Kiedy w 1/4 finału Ligi Mistrzów Bayernowi przyszło grać z Barceloną Ribery nie ukrywał w mediach swojej sympatii dla katalońskiego klubu. Świat obiegły zdjęcia, jakie Francuz robił sobie z kilkoma zawodnikami ekipy Pepa Guardioli. Potrójna korona zdobyta w tym sezonie stanowiłaby wystarczający bodziec dla każdego cracka. Zapewne nie inaczej jest w przypadku Francka.
FC Barcelona ma obecnie skonsolidowany skład i wypracowane standardy pracy. Dla porównania, Real Madryt czeka prawdopodobnie kolejna rewolucja kadrowa. Zespół wciąż znajduje się dopiero w fazie budowy. Florentino Perez będzie próbował za pomocą kilku spektakularnych transferów odmienić oblicze drużyny. Kaka, Cristiano Ronaldo - to tylko niektóre z nazwisk, jakie wymienia się w kontekście Santiago Bernabeu. Czy Franck Ribery znalazłby tam swoje miejsce?
Tajną bronią Realu w walce o Francuza będzie doradca Pereza do spraw sportowych - Zinedine Zidane. 'Zizou' z pewnością dołoży wszelkich starań, aby jego rodak trafił do Madrytu. Agent Francka Ribery'ego, Alain Miglaccio, stwierdził niedawno, że jego klient jest kuszony przez Królewskich i Juventus Turyn. Zidane spróbuje odegrać pewną rolę w negocjacjach z Realem, choć chęci Francka do gry na Camp Nou mogą przeważyć szalę.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (40)