Messi: Wszyscy cieszą się razem z Barceloną
Leo Messi jest szczęśliwym człowiekiem. Od czasu pokonania Manchesteru w Rzymie uśmiech nie schodzi z jego twarzy. "Pokazaliśmy, że jesteśmy najlepsi", podkreśla jeden z głównych reżyserów tegorocznego potrójnego sukcesu Barcelony.
Jego radość potęguje fakt, że "tak wielu ludzi cieszyło się razem z nami. Otrzymujemy gratulacje z całego świata, nie tylko Katalonia jest dumna z naszego sukcesu. Stanęliśmy przed szansą przejścia do historii jednego z największych klubów na świecie i udało nam się". Po chwili, Leo dodał: "trudno nam będzie kiedykolwiek powtórzyć ten sukces".
W kolekcji trofeów argentyńskiego napastnika jest już puchar za zwycięstwo w Lidze Mistrzów z 2006 roku. Z powodu kontuzji nie zagrał w Paryżu ani minuty, nie ma go też na zdjęciach wśród świętujących zawodników, tak więc Leo nigdy w pełni nie uważał się za współautora tamtego sukcesu. W Rzymie rozegrał wspaniałe spotkanie, zwieńczone piękną bramką. Pokazał się również z jak najlepszej strony w starciu z jedynym zawodnikiem, który mógłby przeszkodzić w jego triumfalnym marszu po Złotą Piłkę - Cristiano Ronaldo. To była wspaniała noc dla Leo, tak jak dla wszystkich fanów Dumy Katalonii.
[źródło: Sport]
Jego radość potęguje fakt, że "tak wielu ludzi cieszyło się razem z nami. Otrzymujemy gratulacje z całego świata, nie tylko Katalonia jest dumna z naszego sukcesu. Stanęliśmy przed szansą przejścia do historii jednego z największych klubów na świecie i udało nam się". Po chwili, Leo dodał: "trudno nam będzie kiedykolwiek powtórzyć ten sukces".
W kolekcji trofeów argentyńskiego napastnika jest już puchar za zwycięstwo w Lidze Mistrzów z 2006 roku. Z powodu kontuzji nie zagrał w Paryżu ani minuty, nie ma go też na zdjęciach wśród świętujących zawodników, tak więc Leo nigdy w pełni nie uważał się za współautora tamtego sukcesu. W Rzymie rozegrał wspaniałe spotkanie, zwieńczone piękną bramką. Pokazał się również z jak najlepszej strony w starciu z jedynym zawodnikiem, który mógłby przeszkodzić w jego triumfalnym marszu po Złotą Piłkę - Cristiano Ronaldo. To była wspaniała noc dla Leo, tak jak dla wszystkich fanów Dumy Katalonii.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)