Cel Henry'ego zrealizowany
Zwycięstwo na Stadio Olimpico to coś więcej niż tylko tytuł dla francuskiego napastnika. To spełnienie marzeń...
Po meczu z Manchesterem United na twarzy Henry'ego pojawił się uśmiech. Zrealizował swoje marzenie prawdopodobnie w ostatniej z możliwych okazji.
"Chciałem wygrać przez wiele lat i w końcu mi się udało. Ostatnie pięć minut spotkania było dla mnie najdłuższe w całym życiu", stwierdził Francuz po spotkaniu finałowym z United w wywiadzie dla L'Equipe.
Thierry nie szczędził komplementów pod adresem Guardioli, którego wychwala za zdobyte w tym sezonie trofea. "Sezon był nadzwyczajny, a Liga Mistrzów doskonale wszystko zakończyła. Zrobiliśmy wszystko. Chcę złożyć podziękowania dla Pepa, ponieważ on przekonał mnie, abym pozostał w zespole na następny sezon i jestem zadowolony z podjęcia takiej decyzji", kontynuował były napastnik Arsenalu.
Titi wspomniał także o sytuacji, która wydarzyła się, gdy ten miał 20 lat i wraz z reprezentacją Francji wywalczył tytuł mistrza świata: "Podczas świętowania podszedł do mnie Marcel (Desailly - dop. red.) i powiedział... 'Jesteś w stanie zrozumieć co osiągnęliśmy?' Dlatego podczas celebracji tytułu w Rzymie podszedłem do Bojana i Muniesy i powiedziałem to samo".
Wbrew wszystkim wątpliwościom, Henry zaliczył znakomity sezon. Zdołał ustrzelić 25 bramek.
[źródło: Sport]
Po meczu z Manchesterem United na twarzy Henry'ego pojawił się uśmiech. Zrealizował swoje marzenie prawdopodobnie w ostatniej z możliwych okazji.
"Chciałem wygrać przez wiele lat i w końcu mi się udało. Ostatnie pięć minut spotkania było dla mnie najdłuższe w całym życiu", stwierdził Francuz po spotkaniu finałowym z United w wywiadzie dla L'Equipe.
Thierry nie szczędził komplementów pod adresem Guardioli, którego wychwala za zdobyte w tym sezonie trofea. "Sezon był nadzwyczajny, a Liga Mistrzów doskonale wszystko zakończyła. Zrobiliśmy wszystko. Chcę złożyć podziękowania dla Pepa, ponieważ on przekonał mnie, abym pozostał w zespole na następny sezon i jestem zadowolony z podjęcia takiej decyzji", kontynuował były napastnik Arsenalu.
Titi wspomniał także o sytuacji, która wydarzyła się, gdy ten miał 20 lat i wraz z reprezentacją Francji wywalczył tytuł mistrza świata: "Podczas świętowania podszedł do mnie Marcel (Desailly - dop. red.) i powiedział... 'Jesteś w stanie zrozumieć co osiągnęliśmy?' Dlatego podczas celebracji tytułu w Rzymie podszedłem do Bojana i Muniesy i powiedziałem to samo".
Wbrew wszystkim wątpliwościom, Henry zaliczył znakomity sezon. Zdołał ustrzelić 25 bramek.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)