Klubowa kolacja

Gołąbka

21 maja 2009, 18:41

27 komentarzy
Przed Barceloną ostatnie wyzwanie w tym sezonie: finał Ligi Mistrzów. Po dwóch dniach odpoczynku, drużyna powróciła w środę do treningów. Po popołudniowej sesji, która odbyła się w Ciutat Esportiva, piłkarze i trenerzy spotkali się na kolacji w położonej w centrum miasta restauracji "Solo". Zawodnikom towarzyszyły ich partnerki życiowe oraz przyjaciele. Spotkanie pomogło w zacieśnieniu więzów przyjaźni, a także w zachowaniu pokory, co ma pomóc w zdobyciu długo wyczekiwanego trypletu. To, co kilka dni temu było hipotezą, teraz może stać się rzeczywistością, gdyż po wygraniu La Liga i Pucharu Króla, drużynie brakuje tylko jednego trofeum.

Drużyna jest świadoma, iż może dokonać historycznej rzeczy (Barça nigdy nie wygrała w lidze hiszpańskiej, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów w jednym sezonie) i nie chce zaprzepaścić tej szansy.

Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 21:30 w eleganckiej restauracji "Solo", która jest położona przy Passatge de la Concepció, w samym sercu Barcelony i specjalizuje sie w kuchni śródziemnomorskiej. Podczas kolacji panowała dobra atmosfera.

Jako pierwszy na miejscu pojawił się dyrektor ds. relacji zewnętrznych Barcelony, Manel Estiarte. Następnie przybyli Valdés, Bojan, Hleb z żoną oraz Busquets z krawatem na szyi. Restauracja "Solo" znajduje się przed Residencia Universitaria de Nuestra Señora de la Concepción, więc wiele kobiet zaopatrzonych w koszulki Barçy zgromadziło się wokół drzwi, by z bliska zobaczyć katalońskich cracków.

Wkrótce do restauracji dotarli Puyol, Jorquera, Naval, Henry z dziewczyną, Sánchez (również z partnerką), Unzué, Sylvinho, Piqué (nagrodzony brawami przez zgromadzone nastolatki), Touré i Eto'o.

Po godzinie 10 na miejsce przybyli Iniesta, Messi, Gudjohnsen z elegancko ubraną żoną oraz Guadiola w towarzystwie członków zespołu Estopa, Davida i José Muñozów, będących dobrymi przyjaciółmi Andresa Iniesty. Keita, Xavi i Abidal dotarli niewiele później. Meksykanin Márquez, który przyjechał jako ostatni, pojawił się na kolacji z aktorką Heidi Mitchell.

Ze spotkaniem związana jest pewna anegdota. Piłkarz Espanyolu, Argentyńczyk Román, przybył na Passatge de la Concepció, by zjeść kolację w "Solo", jednak, tak jak inni, nie został wpuszczony do środka. Drużyna Barçy miała lokal tylko dla siebie.

Galeria zdjęć, Sport

Galeria zdjęć, Mundo Deportivo

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze