Busquets odlicza dni

makaj

21 maja 2009, 17:10

25 komentarzy
Tydzień od szansy gry w wielkim finale Champions League dzieli Sergio Busquetsa, dla którego ten dzień zbliża się bardzo powoli. Piłkarz, który jeszcze rok temu grał w drużynie Barçy B, z pewnością nie wyobrażał sobie, że za 365 dni stanie przed szansą występu w finale europejskich pucharów.

W ostatnim czasie wiele zmieniło się, jeśli chodzi o piłkarskie środowisko Busquetsa, jednakże on sam ciągle jest tak samo zachwycony, jak kiedyś, możliwością gry w pierwszej drużynie: "Nie mogę prosić o więcej. Moje dziecięce marzenie spełniły się w ciągu tego roku". Wszystko dzieje się bardzo szybko, ale Busquets wie, że "musi się cieszyć takim obrotem sprawy".

Gra w finale to marzenie

W meczu przeciwko Mallorce (2:1) Guardiola dał odpocząć kilku zawodnikom, w tym Busquetsowi. Młody Hiszpan wie, że nie gwarantuje mu to miejsca w wyjściowej jedenastce w Rzymie, przyznał jednak, iż "gra w finale jest moim marzeniem. Chcę zagrać od początku i pomóc zespołowi, a nade wszystko chcę wznieść puchar".

Potrójna korona

Zapytany o możliwość zdobycia przez Barçę potrójnej korony, Busquets powiedział: "Drużyna nie czuje presji, jest raczej zmotywowana. Mieliśmy świetny sezon, jesteśmy o krok od tego. Czekamy na ten moment i miejmy nadzieję, że zapiszemy się na kartach historii jako ekipa z trzema tytułami".

Groźny Manchester

Busquets wypowiedział się także na temat Manchesteru United. "Mają dobry zespół, każdy z 11 zawodników ciężko pracuje na boisku. Są zwarci i mogą poczynić nam wiele szkód. Są jedną z najlepszych drużyn w Europie i na świecie. Szanse w finale oceniam na 50-50, choć mówi się, że faworytem jest zawsze posiadacz tytułu. Sięgnie po niego drużyna, która popełni mniej błędów."

Guardiola a drużyna

Jedność w zespole na pewno odegrała kluczową rolę w osiągnięciu sukcesu. "Guardiola nie osiągnąłby sukcesu bez nas, a my bez niego. On podąża za nami, my natomiast za nim. Znakomicie się uzupełniamy."

Utalentowany wychowanek

Kolejnym pozytywem zauważonym podczas tego sezonu jest fakt, iż dużą rolę odegrali w nim gracze, którzy są wychowankami Barçy. Busquets pochwalił system kształcenia młodych piłkarzy w akademii Barcelony. "Jest to spokojny i opanowany styl, co można zauważyć w pierwszym zespole. Zaufanie dla wychowanków jest powodem do dumy i nagrodą dla klubu, który ich piłkarsko wykształcił. Takie kluby jak Barça powinny być nagradzane za prowadzenie polityki sprzyjającej młodym piłkarzom".

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (25)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze