Eto'o: Nie mam obsesji
Po przegranym meczu z Mallorcą Samuel Eto'o był samokrytyczny. "To mógł być mój lepszy dzień. Napastnicy wiedzą, że czasem mogą trafić, a czasem nie. Musimy pracować. Wygraliśmy ligę i to się liczy. Nie obawiam się. Jeśli nie zdobędę Pichichi nic się nie stanie", powiedział.
"To dla mnie trudny czas. Mam nadzieję, że sobotni mecz z Osasuną pozwoli mi trafić do siatki, bez żadnej obsesji. Bo jeśli zagram w Rzymie, będę musiał zdobyć więcej bramek", komentował, dodając że myśli tylko o bramkach, jakie może strzelić w pojedynku z Manchesterem United.
Eto'o, podobnie jak jego klubowi koledzy, myślami jest już w finale Ligi Mistrzów: "Jesteśmy w Rzymie, podobnie jak inna drużyna. Na szczęście zdobyliśmy już mistrzowski tytuł i możemy przygotowywać się do tego spotkania".
Wracając do słabej dyspozycji w pojedynku na San Moix, mówił: "Stało się. Czasem zdobywam po trzy, cztery bramki. Teraz są trudne momenty, ale wierzę, że pozostałe dwa spotkania będą dla mnie dobre. Nie mam obsesji".
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
"To dla mnie trudny czas. Mam nadzieję, że sobotni mecz z Osasuną pozwoli mi trafić do siatki, bez żadnej obsesji. Bo jeśli zagram w Rzymie, będę musiał zdobyć więcej bramek", komentował, dodając że myśli tylko o bramkach, jakie może strzelić w pojedynku z Manchesterem United.
Eto'o, podobnie jak jego klubowi koledzy, myślami jest już w finale Ligi Mistrzów: "Jesteśmy w Rzymie, podobnie jak inna drużyna. Na szczęście zdobyliśmy już mistrzowski tytuł i możemy przygotowywać się do tego spotkania".
Wracając do słabej dyspozycji w pojedynku na San Moix, mówił: "Stało się. Czasem zdobywam po trzy, cztery bramki. Teraz są trudne momenty, ale wierzę, że pozostałe dwa spotkania będą dla mnie dobre. Nie mam obsesji".
[źródło: Sport/Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (41)