Henry stał się wielki

nikt_ważny

17 maja 2009, 13:55

28 komentarzy
Thierry Henry jest wielki. Nie ze względu na technikę, bramki, futbol, jaki prezentuje, lecz mentalność. Francuzowi w Barcelonie wielu krytyków przygotowywało już trumnę, sam piłkarz chylił się ku upadkowi. Powstał jednak jak Beatrix Kiddo (Panna Młoda) z Kill Billa i wrócił do żywych.

Thierry zmienił się, nauczył cieszyć się Barçą w pełnej rozciągłości. Racja, duża zasługa w tym Pepa Guardioli, ale to Henry gra na boisku. To nie ten sam napastnik z Arsenalu, lecz znalazł sposób, by dawać z siebie to, co ma najlepsze do zaoferowania i zająć pozycję trzeciego w El Tridente.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze