Márquez: Jestem przygnębiony
Rafael Márquez jest świadomy tego, co się stało wczorajszej nocy. W związku z tym dzisiejszego poranka wydał oświadczenie na antenie radia Ona FM.
"Jestem przygnębiony. Kontuzja przytrafiła mi się w najważniejszym momencie sezonu, a zarazem najtrudniejszym dla zespołu", powiedział.
Po specjalistycznych badaniach, lekarze zdiagnozowali u Meksykanina pękniecie zewnętrznej i przyśrodkowej łąkotki w lewym kolanie. Skończyło się o tyle szczęśliwie, że Márquez nie zerwał wiązadeł w kolanie. Jak przewidują lekarza ten uraz wykluczy obrońce Barcelony z gry na 2-3 miesiące. Wychodzący o kulach ze szpitala w Barcelonie nie chciał rozmawiać z mediami.
Operacja Meksykanina odbędzie się w sobotę. Sam zabieg przeprowadzą Ramon Cugat i Ricard Pruna. Márquez ciągle pozostaje pod obserwacją specjalistów.
[źródło: Sport]
"Jestem przygnębiony. Kontuzja przytrafiła mi się w najważniejszym momencie sezonu, a zarazem najtrudniejszym dla zespołu", powiedział.
Po specjalistycznych badaniach, lekarze zdiagnozowali u Meksykanina pękniecie zewnętrznej i przyśrodkowej łąkotki w lewym kolanie. Skończyło się o tyle szczęśliwie, że Márquez nie zerwał wiązadeł w kolanie. Jak przewidują lekarza ten uraz wykluczy obrońce Barcelony z gry na 2-3 miesiące. Wychodzący o kulach ze szpitala w Barcelonie nie chciał rozmawiać z mediami.
Operacja Meksykanina odbędzie się w sobotę. Sam zabieg przeprowadzą Ramon Cugat i Ricard Pruna. Márquez ciągle pozostaje pod obserwacją specjalistów.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)