Xavi: Nie możemy stracić bramki
Xavi Hernandez jest przekonany, iż największym błędem Barcelony w pierwszym meczu przeciwko Bayernowi byłaby strata gola. "To mogłoby okazać się fatalne w skutkach. Messi jest w dobrej formie, ale wszyscy musimy postarać się o zdobycie bramki i o to, by jej nie stracić", powiedział wychowanek Barçy dla strony internetowej niemieckiego kanału ZDF.
Dla Xaviego żadnego znaczenia nie ma fakt, iż w ostatnim ligowym meczu Bayern doznał sromotnej klęski (1:5 z Wolfsburgiem). Dzisiejszego przeciwnika uważa za jeden z najlepszych klubów Europy i mimo że jest optymistą, przypomina o starciach Bawarczyków z Realem, z których wychodzili oni zwycięsko.
Pomocnik Barçy jest zdania, że ostatnia porażka rywala nie stawia gospodarzy dzisiejszego meczu w korzystniejszej sytuacji. Wręcz przeciwnie, uczyni piłkarzy Bayernu "bardziej niebezpiecznymi", bowiem będą oni czuli się jak "wygłodniałe lwy". "Będą grać o życie", stwierdził dodając, iż dla Barcelony odpadnięcie po dwumeczu z mistrzem Niemiec byłoby "wielkim rozczarowaniem".
Xavi chwalił Leo Messiego, ale przypomniał, że Barça "stanowi kolektyw". "Messi nie znaczyłby nic, gdyby nie miał dziesięciu asystentów. Każdy potrzebuje każdego. Ale pewne jest jedno: Messi to najlepszy piłkarz świata". Wychowanek Dumy Katalonii chwalił przy tym piłkarzy przeciwnika, szczególnie podkreślając wartości Francka Ribery'ego.
Padło także kilka słów na temat Pepa Guardioli: "To człowiek, który choruje na futbol, żyje sportem 24 godziny na dobę i zaraża tym entuzjazmem innych".
[źródło: Sport]
Dla Xaviego żadnego znaczenia nie ma fakt, iż w ostatnim ligowym meczu Bayern doznał sromotnej klęski (1:5 z Wolfsburgiem). Dzisiejszego przeciwnika uważa za jeden z najlepszych klubów Europy i mimo że jest optymistą, przypomina o starciach Bawarczyków z Realem, z których wychodzili oni zwycięsko.
Pomocnik Barçy jest zdania, że ostatnia porażka rywala nie stawia gospodarzy dzisiejszego meczu w korzystniejszej sytuacji. Wręcz przeciwnie, uczyni piłkarzy Bayernu "bardziej niebezpiecznymi", bowiem będą oni czuli się jak "wygłodniałe lwy". "Będą grać o życie", stwierdził dodając, iż dla Barcelony odpadnięcie po dwumeczu z mistrzem Niemiec byłoby "wielkim rozczarowaniem".
Xavi chwalił Leo Messiego, ale przypomniał, że Barça "stanowi kolektyw". "Messi nie znaczyłby nic, gdyby nie miał dziesięciu asystentów. Każdy potrzebuje każdego. Ale pewne jest jedno: Messi to najlepszy piłkarz świata". Wychowanek Dumy Katalonii chwalił przy tym piłkarzy przeciwnika, szczególnie podkreślając wartości Francka Ribery'ego.
Padło także kilka słów na temat Pepa Guardioli: "To człowiek, który choruje na futbol, żyje sportem 24 godziny na dobę i zaraża tym entuzjazmem innych".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (3)