Toure - pewny punkt Barcelony

Baloo

5 kwietnia 2009, 21:15

15 komentarzy
Yaya Toure obiecał, że on i jego koledzy z drużyny zrobią wszystko co w ich mocy, aby pokonać Bayern Monachium i awansować do półfinału Ligi Mistrzów.

Trudna droga

W swoim drugim sezonie na Camp Nou, 25-letni defensywny pomocnik odgrywa ważną rolę w klubie, który nadal walczy o "potrójną koronę". W obliczu zbliżającego się ćwierćfinałowego dwumeczu z Bawarczykami, reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej zdaje sobie sprawę z potrzeby utrzymania koncentracji: "Znajdujemy się w najlepszej ósemce Ligi Mistrzów i wszystkie zespoły, które zaszły tak daleko są naprawdę dobre. Zdajemy sobie sprawę, że będzie coraz ciężej, ponieważ jeśli pokonamy Bayern, w półfinale trafimy na Chelsea lub Liverpool. Żeby awansować musimy być w formie i pozostać czujni".

Toure - obieżyświat

Po opuszczeniu piłkarskiej szkółki ASEC Abidżan, Toure zdobywał niezbędne doświadczenie grając w Europie. Zanim został pierwszym w historii piłkarzem z Wybrzeża Kości Słoniowej w Barcelonie, szlifował swoje umiejętności kolejno w KSK Beveren, Metalurgu Donieck, Olymiakosie Pireus oraz AS Monaco. "Rozpocząłem swoją przygodę z piłką w bardzo młodym wieku i szybko trafiłem do akademii młodzieżowej ASEC Abidżan", wyjaśnił Toure. "Następnie przeniosłem się najpierw do Belgii, a później na Ukrainę. Zanim trafiłem do Francji, grałem jeszcze w Grecji, a teraz jestem tu, w Barcelonie. Doświadczenie zdobyte podczas gry we wszystkich klubach jest bardzo przydatne", dodał piłkarz, który nie chce być porównywany do Patricka Vieiry: "On jest zdecydowane lepszy. Muszę się jeszcze sporo nauczyć, żeby być tak dobry". Yaya Toure był również testowany przez Arsenal, gdzie obecnie gra jego starszy brat Kolo.

Typowy defensywny pomocnik

Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej, który mierzy 1,91 metra i waży 90 kg, różni się w sposób zdecydowany warunkami fizycznymi od swoich klubowych kolegów: Xaviego, Iniesty czy Messiego. "Toure zapewnia nam siłę w destrukcji, dzięki czemu możemy wykorzystać swoją szybkość w ataku", powiedział sekretarz techniczny Barcelony, Txiki Begiristain. "Jest silny, świetny w odbiorze piłki, dobrze gra głową i potrafi pokazać swoje umiejętności, kiedy jest to najbardziej potrzebne", dodał.

Człowiek od brudnej roboty

Defensywny pomocnik Barçy nie ma nic przeciwko roli piłkarza od czarnej roboty, o ile kibice są zadowoleni z gry drużyny: "Za każdym razem, kiedy wychodzimy na boisko chcemy usatysfakcjonować siebie oraz naszych fanów. Ostatecznie zawsze liczy się zwycięstwo, jednak dla nas równie ważny jest styl gry. Tutaj ludzie chcą oglądać widowiskowy futbol. Wygrywamy wiele spotkań i mam nadzieję, że tak będzie dalej", zakończył Toure.

[źródło: Uefa.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze