Guardiola rezygnuje z Milito
Pep Guardiola podjął decyzję. W związku z przedłużającą się absencją Gabriela Milito, który już 11 miesięcy leczy kontuzję zerwanych więzadeł krzyżowych, trener nie zamierza już korzystać z usług Argentyńczyka. Najbardziej prawdopodobnym jest to, iż zawodnik odejdzie po zakończeniu sezonu, rozgrywając uprzednio kilka spotkań w niepełnym wymiarze czasowym.
W tej sytuacji wczorajsze słowa Ricarda Pruny nabierają nowego znaczenia. Klubowy lekarz stwierdził, iż zawodnik wraca do zdrowia i ma szansę pojawić się na boisku jeszcze w tym sezonie. Nieoficjalnie dodał jednak, iż po rozmowie z trenerem pierwszej drużyny, jest świadom, że ten chce sprowadzić do Barcelony Henrique, a Milito sprzedać. Guardiola nie ma złudzeń, iż Argentyńczyk nie będzie mógł z powodzeniem walczyć o miejsce w składzie, dlatego chce umożliwić mu powrót do formy w innym zespole.
Jeden z najlepszych obrońców Barçy w zeszłym sezonie, nie gra od maja 2008 roku. Wstępne prognozy mówiły o jego powrocie na boisko na początku tego roku, ale rehabilitacja wciąż się przedłuża. Nie ma nawet pewności, czy piłkarz faktycznie będzie mógł wybiec na murawę jeszcze przed końcem tego sezonu i on sam się z tym liczy.
SPORT spekuluje na temat tego w jakim klubie miałby zagrać w przyszłym sezonie argentyński defensor. Prasa w gronie potencjalnych nabywców na równi stawia Valencię i Deportivo, jednak nie wyklucza również transferu na Półwysep Apeniński. Rzekomo usługami Gabiego interesuje się rewelacyjna w tym sezonie Genoa oraz Fiorentina.
Również agent Milito, Eduardo Gamarnik twierdzi, iż sytuacja jego klienta w stolicy Katalonii nie jest "delikatnie mówiąc wesoła". "Rozmawiałem z Guardiolą i chociaż nie wszystko zostało przesądzone, to dało się wyczuć, że w przyszłym sezonie nie będzie skłonny do korzystania z usług Gabriela", stwierdził Gamarnik w wywiadzie dla rozgłośni radiowej RAC-1.
Także Gabriel zabrał głos w tej sprawie. Zapytany o swoją przyszłość przez jednego z dziennikarzy, odpowiedział: "W najbliższej przyszłości chcę do końca wyleczyć swoją kontuzję, a później będę myślał, gdzie zagram w przyszłym sezonie".
[źródło: Sport]
W tej sytuacji wczorajsze słowa Ricarda Pruny nabierają nowego znaczenia. Klubowy lekarz stwierdził, iż zawodnik wraca do zdrowia i ma szansę pojawić się na boisku jeszcze w tym sezonie. Nieoficjalnie dodał jednak, iż po rozmowie z trenerem pierwszej drużyny, jest świadom, że ten chce sprowadzić do Barcelony Henrique, a Milito sprzedać. Guardiola nie ma złudzeń, iż Argentyńczyk nie będzie mógł z powodzeniem walczyć o miejsce w składzie, dlatego chce umożliwić mu powrót do formy w innym zespole.
Jeden z najlepszych obrońców Barçy w zeszłym sezonie, nie gra od maja 2008 roku. Wstępne prognozy mówiły o jego powrocie na boisko na początku tego roku, ale rehabilitacja wciąż się przedłuża. Nie ma nawet pewności, czy piłkarz faktycznie będzie mógł wybiec na murawę jeszcze przed końcem tego sezonu i on sam się z tym liczy.
SPORT spekuluje na temat tego w jakim klubie miałby zagrać w przyszłym sezonie argentyński defensor. Prasa w gronie potencjalnych nabywców na równi stawia Valencię i Deportivo, jednak nie wyklucza również transferu na Półwysep Apeniński. Rzekomo usługami Gabiego interesuje się rewelacyjna w tym sezonie Genoa oraz Fiorentina.
Również agent Milito, Eduardo Gamarnik twierdzi, iż sytuacja jego klienta w stolicy Katalonii nie jest "delikatnie mówiąc wesoła". "Rozmawiałem z Guardiolą i chociaż nie wszystko zostało przesądzone, to dało się wyczuć, że w przyszłym sezonie nie będzie skłonny do korzystania z usług Gabriela", stwierdził Gamarnik w wywiadzie dla rozgłośni radiowej RAC-1.
Także Gabriel zabrał głos w tej sprawie. Zapytany o swoją przyszłość przez jednego z dziennikarzy, odpowiedział: "W najbliższej przyszłości chcę do końca wyleczyć swoją kontuzję, a później będę myślał, gdzie zagram w przyszłym sezonie".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (39)