Futbol totalny Alvesa
Alves podczas meczu ze Sportingiem po raz kolejny pokazał klasę oraz przewagę jaką miał nad swoimi rywalami. Początkowo Dani miał nie zagrać w spotkaniu 22. kolejki, stało się inaczej, a Brazylijczyk był wiodącą postacią ekipy Guardioli. Po wspaniałej współpracy na przestrzeni całego spotkania z Leo Messim, również po koronkowej akcji z udziałem Argentyńczyka zdobył wspaniałą bramkę po potężnym uderzeniu w krótki róg bramki Lafuente, która zakończyła strzelanie Barçy.
Wcześniej, Dani także starał się o zdobycie bramki w nieco akrobatyczny sposób. I chociaż gola nie zdobył to jego chęci spotkały się z gromkimi brawami fanów, którzy w niedzielny wieczór zasiedli na Camp Nou.
Wkład Alvesa w zwycięstwo jest nieoceniony, popisał się mnóstwem celnym zagrań do swoich kolegów z zespołu. Podczas wczorajszego pojedynku Dani piętnastokrotnie centrował piłkę w pole karne, pięć razy odebrał piłkę jeszcze na połowie rywala, oddał trzy strzały na bramkę, popisał się również czterema centrami, po których jego koledzy oddawali strzały na bramkę Lafuente. Również w defensywie potrafił siedmiokrotnie odebrać piłkę, dwa razy wygrał pojedynek główkowy. Publiczność skandowała jego imię i nazwisko.
[źródło: Mundo Deportivo]
Wcześniej, Dani także starał się o zdobycie bramki w nieco akrobatyczny sposób. I chociaż gola nie zdobył to jego chęci spotkały się z gromkimi brawami fanów, którzy w niedzielny wieczór zasiedli na Camp Nou.
Wkład Alvesa w zwycięstwo jest nieoceniony, popisał się mnóstwem celnym zagrań do swoich kolegów z zespołu. Podczas wczorajszego pojedynku Dani piętnastokrotnie centrował piłkę w pole karne, pięć razy odebrał piłkę jeszcze na połowie rywala, oddał trzy strzały na bramkę, popisał się również czterema centrami, po których jego koledzy oddawali strzały na bramkę Lafuente. Również w defensywie potrafił siedmiokrotnie odebrać piłkę, dwa razy wygrał pojedynek główkowy. Publiczność skandowała jego imię i nazwisko.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (45)