Dzień, w którym van Gaal przewrócił Pique

Conrado

31 stycznia 2009, 11:44

40 komentarzy
Gra w Barcelonie składa się z czyhających na piłkarza testów, swego rodzaju egzaminów. Gerard Pique przeszedł swoją pierwszą próbę w wieku 12 lat. Grał on wtedy w drużynie młodzików Barcelony, a jego dziadek Amador Bernabeu zaprosił na kolację do domu ówczesnego trenera pierwszej drużyny, Louisa van Gaala.

Kiedy dziadek przedstawił swojego wnuka trenerowi, van Gaal, zamiast przywitać się z chłopcem, popchnął go, a Pique upadł na podłogę cztery metry od Holendra, totalnie zdezorientowany. Trener krzyknął do Gerarda: "jesteś za słaby, żeby być obrońcą Barcelony! Musisz być silniejszy! Nigdy nie będziesz obrońcą tego zespołu!".

W czwartek Pique, w wieku 21 lat, rozegrał swoje 21. spotkanie w barwach blaugrana. Do tej pory rozegrał także 20 spotkań w La Liga w barwach Realu Saragossa, do którego był wypożyczony w sezonie 2006/07. Swoje 21. spotkanie w barwach Barcelony młody Katalończyk uczcił, strzelając bramkę, która wyeliminowała Espanyol z rozgrywek Pucharu Króla. Van Gaal był jednak słabym prorokiem...

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (40)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze