Dwie nowe twarze na Camp Nou i nowy kontrakt dla Eto'o
Zespół ze stolicy Katalonii jest jednym z głównych pretendentów do wywalczenia mistrzostwa La Liga oraz Pucharu Króla. Wymieniany jest również w gronie faworytów do końcowego triumfu w Lidze Mistrzów. Mimo to trener Barçy już od jakiegoś czasu myśli o wzmocnieniach dla swojej drużyny przed następnym sezonem. W tym celu już wielokrotnie spotykał się z sekretarzem technicznym Txikim Begiristainem, który jest odpowiedzialny za politykę transferową klubu.
Zgodnie z doniesieniami prasowymi, w letniej przerwie między rozgrywkami, działacze Barcelony będą starali się sprowadzić dwóch graczy. Kolejnym celem jest nakłonienie Samuela Eto'o do przedłużenia kontraktu z klubem.
Barcelona doświadczyła już smaku jednoczesnego zwycięstwa w lidze hiszpańskiej oraz w Lidze Mistrzów, co miało miejsce w 2006 roku. Po tym sezonie pełnym sukcesów, w szeregi drużyny wkradło się rozluźnienie, które spowodowało, że Barcelona w kolejnych dwóch latach nie zdobyła ani jednego tytułu.
Latem trzon zespołu pozostanie bez zmian, a kadra uzupełniona zostanie tylko dwoma zawodnikami, podobnie jak przed sezonem 2005/2006, kiedy to do drużyny dołączyli Mark van Bommel oraz Santiago Ezquerro.
Do drużyny dołączy być może również Henrique, który obecnie znajduje się na wypożyczeniu w zespole Bundesligi, Bayerze Leverkusen. Fakt ten, potwierdzony przez agenta piłkarza, mógłby sprawić, iż ktoś z dwójki środkowych obrońców Barcelony Milito-Cáceres mógłby stać się niepotrzebny.
W letnim oknie transferowym kuszeni ofertami będą zapewne Eidur Gudjohnsen oraz Thierry Henry. Jednak sprzedaż Francuza dojdzie do skutku jedynie wtedy, gdy do Barçy dołączy napastnik Valencii David Silva.
Sprawa Samuela Eto'o i jego kontraktu jest dosyć skomplikowana. Pep Guardiola zastanawia się, czy lepszym rozwiązaniem będzie przedłużenie kontraktu z Kameruńczykiem, który przez sporą część następnego sezonu będzie zaabsorbowany meczami reprezentacji (Puchar Narodów Afryki, a później Mistrzostwami Świata), czy też jego sprzedaż i zakup Davida Villi, na którego zęby od dłuższego czasu ostrzy sobie Real Madryt.
[źródło: Goal]
Zgodnie z doniesieniami prasowymi, w letniej przerwie między rozgrywkami, działacze Barcelony będą starali się sprowadzić dwóch graczy. Kolejnym celem jest nakłonienie Samuela Eto'o do przedłużenia kontraktu z klubem.
Barcelona doświadczyła już smaku jednoczesnego zwycięstwa w lidze hiszpańskiej oraz w Lidze Mistrzów, co miało miejsce w 2006 roku. Po tym sezonie pełnym sukcesów, w szeregi drużyny wkradło się rozluźnienie, które spowodowało, że Barcelona w kolejnych dwóch latach nie zdobyła ani jednego tytułu.
Latem trzon zespołu pozostanie bez zmian, a kadra uzupełniona zostanie tylko dwoma zawodnikami, podobnie jak przed sezonem 2005/2006, kiedy to do drużyny dołączyli Mark van Bommel oraz Santiago Ezquerro.
Do drużyny dołączy być może również Henrique, który obecnie znajduje się na wypożyczeniu w zespole Bundesligi, Bayerze Leverkusen. Fakt ten, potwierdzony przez agenta piłkarza, mógłby sprawić, iż ktoś z dwójki środkowych obrońców Barcelony Milito-Cáceres mógłby stać się niepotrzebny.
W letnim oknie transferowym kuszeni ofertami będą zapewne Eidur Gudjohnsen oraz Thierry Henry. Jednak sprzedaż Francuza dojdzie do skutku jedynie wtedy, gdy do Barçy dołączy napastnik Valencii David Silva.
Sprawa Samuela Eto'o i jego kontraktu jest dosyć skomplikowana. Pep Guardiola zastanawia się, czy lepszym rozwiązaniem będzie przedłużenie kontraktu z Kameruńczykiem, który przez sporą część następnego sezonu będzie zaabsorbowany meczami reprezentacji (Puchar Narodów Afryki, a później Mistrzostwami Świata), czy też jego sprzedaż i zakup Davida Villi, na którego zęby od dłuższego czasu ostrzy sobie Real Madryt.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (50)