Eto'o kameleon
Samuel Eto'o jest 'drapieżnikiem' w trakcie meczów, ale w szatni staje się prawdziwym kameleonem. W ostatnich dniach jego wygląd zmieniał się kilkukrotnie.
Kameruńczyk odwiedził fryzjera w dniu spotkania z Numancią, lecz na poniedziałkowych zajęciach pojawił się już z inną fryzurą. Jego wygląd mógł się podobać bardziej lub mniej, lecz nie mógł zostać niezauważony. Na komentarze ludzi zgromadzonych na obiekcie treningowym Ciutat Esportiva nie trzeba było długo czekać. Wczoraj napastnik Barcelony, który jest na świetnej drodze, by po raz drugi w swojej karierze zdobyć tytuł Pichichi, na porannym treningu ponownie ukazał się z inną fryzurą. Kameruńczyk ogolił włosy z przodu głowy, zostawiając je dłuższe z tyłu.
Czy Eto'o ściął włosy także z tyłu dokonując tym samym czwartej zmiany fryzury na przestrzeni kilku dni dowiemy się jutro podczas meczu z Espanyolem, gdyż dziś zespół trenuje "za zamkniętymi drzwiami".
[źródło: Sport]
Kameruńczyk odwiedził fryzjera w dniu spotkania z Numancią, lecz na poniedziałkowych zajęciach pojawił się już z inną fryzurą. Jego wygląd mógł się podobać bardziej lub mniej, lecz nie mógł zostać niezauważony. Na komentarze ludzi zgromadzonych na obiekcie treningowym Ciutat Esportiva nie trzeba było długo czekać. Wczoraj napastnik Barcelony, który jest na świetnej drodze, by po raz drugi w swojej karierze zdobyć tytuł Pichichi, na porannym treningu ponownie ukazał się z inną fryzurą. Kameruńczyk ogolił włosy z przodu głowy, zostawiając je dłuższe z tyłu.
Czy Eto'o ściął włosy także z tyłu dokonując tym samym czwartej zmiany fryzury na przestrzeni kilku dni dowiemy się jutro podczas meczu z Espanyolem, gdyż dziś zespół trenuje "za zamkniętymi drzwiami".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (33)