Barça Atletic remisuje z Sant Andreu
Barça Atletic zremisowała 1:1 na Miniestadi z ekipą Sant Andreu w meczu 22. kolejki Segunba B. Jako pierwsi prowadzenie objęli goście, a autorem bramki był Eloi. Jednak w 74. minucie Jeffren doprowadził do wyrównania.
Sobotni pojedynek był bardzo ciekawy. Spotkały się bowiem dwie drużyny, które walczą o pozycję dającą prawo gry w barażach o awans do Segunda Division.
Ofensywny futbol
Po pierwszej połowie na tablicy widniał bezbramkowy remi. Ten rezultat mógł nieco zaskoczyć kibiców zgromadzonych na Miniestadi, gdyż obie drużyny stwarzały sobie sytuacje strzeleckie. W ekipie gospodarzy szanse na otworzenie wyniku spotkania mieli Marić i Thiago. Z kolei w drużynie gości okazję miał Lanzarotte. Mimo braku goli fani mogli być usatysfakcjonowani, ponieważ pojedynek toczył się w bardzo szybkim tempie.
Pierwszy gol
Druga połowa również toczyła się w bardzo dynamicznym tempie. Jednak w takim spotkaniu po prostu nie mogło zabraknąć bramek. W 55. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka znalazła się w polu karnym Mino. Tam dopadł do niej Eloi, który dał prowadzenie ekipie Sant Andreu.
Atak i gol na wagę punktu
Po utracie bramki, podopieczni Luisa Enrique nie złożyli broni. W 62. minucie na placu gry pojawił się Victor Sanchez, który nadał linii ataku więcej dynamizmu. To właśnie po jego zagraniu wyrównującego gola strzelił Jeffren. Minutę wcześniej Marić był w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale nie udało mu się jednak pokonać Moralesa. Barça wciąż starała się atakować, jednak wynik nie uległ już zmianie. Sobotni mecz był trzynastym spotkaniem z rzędu graczy Luisa Enrique bez porażki.
Piąte miejsce
Po sobotnim remisie, Barça Atletic ma w dorobku 32 punkty, co daje jej piąte miejsce w tabeli. Tyle samo oczek zgromadziła Badalona. Podopieczni Luisa Enrique tracą do czwartego Sant Andreu cztery punkty, ale do końca rozgrywek jeszcze daleka droga.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Sobotni pojedynek był bardzo ciekawy. Spotkały się bowiem dwie drużyny, które walczą o pozycję dającą prawo gry w barażach o awans do Segunda Division.
Ofensywny futbol
Po pierwszej połowie na tablicy widniał bezbramkowy remi. Ten rezultat mógł nieco zaskoczyć kibiców zgromadzonych na Miniestadi, gdyż obie drużyny stwarzały sobie sytuacje strzeleckie. W ekipie gospodarzy szanse na otworzenie wyniku spotkania mieli Marić i Thiago. Z kolei w drużynie gości okazję miał Lanzarotte. Mimo braku goli fani mogli być usatysfakcjonowani, ponieważ pojedynek toczył się w bardzo szybkim tempie.
Pierwszy gol
Druga połowa również toczyła się w bardzo dynamicznym tempie. Jednak w takim spotkaniu po prostu nie mogło zabraknąć bramek. W 55. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka znalazła się w polu karnym Mino. Tam dopadł do niej Eloi, który dał prowadzenie ekipie Sant Andreu.
Atak i gol na wagę punktu
Po utracie bramki, podopieczni Luisa Enrique nie złożyli broni. W 62. minucie na placu gry pojawił się Victor Sanchez, który nadał linii ataku więcej dynamizmu. To właśnie po jego zagraniu wyrównującego gola strzelił Jeffren. Minutę wcześniej Marić był w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale nie udało mu się jednak pokonać Moralesa. Barça wciąż starała się atakować, jednak wynik nie uległ już zmianie. Sobotni mecz był trzynastym spotkaniem z rzędu graczy Luisa Enrique bez porażki.
Piąte miejsce
Po sobotnim remisie, Barça Atletic ma w dorobku 32 punkty, co daje jej piąte miejsce w tabeli. Tyle samo oczek zgromadziła Badalona. Podopieczni Luisa Enrique tracą do czwartego Sant Andreu cztery punkty, ale do końca rozgrywek jeszcze daleka droga.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)