Kto strzeli bramkę numer 5000?
Są ku temu warunki, ale Pep Guardiola studzi emocje. Drużyna chce wygrać i "zemścić się" za porażkę w pierwszej kolejce La Liga oraz kontynuować swój bieg ku mistrzostwu. Trener zachowuje jednak spokój.
Barcelona, która ostatnio bije wszelkie ligowe rekordy, po dzisiejszym meczu z Numancią może dopisać do swojej listy jeszcze jeden. Jeżeli drużyna strzeli 3 bramki, będzie miała razem 62 gole w 20 spotkaniach, co ostatni raz zdarzyło się w sezonach 1950/51 oraz 1958/59. Zdobywając cztery, poprawi rekord sprzed 50 lat. Jeśli natomiast wieczorem do siatki Numancii piłka wpadnie sześć razy, osiągnięta zostanie liczba 5000 goli Barçy w historii występów w La Liga.
Oczywiście rozmawianie o tym, ile goli może strzelić lider, nawet jeśli jest to mecz z jedną z najsłabszych drużyn ligi, jest niedopuszczalne dla ludzi związanych z klubem. Szczególnie dla trenera Guardioli. Kto oczekuje gradu bramek, niech wybije go sobie z głowy - zastrzegł wczoraj Pep przypominając, że Numancia jest jedyną drużyną, której udało się pokonać Barçę w La Liga, więc i tym razem nikt nie może spodziewać się zwycięstwa oddanego w prezencie. "Jesteśmy świadomi, że czeka nas trudny mecz", dodał Guardiola.
Ale trzeba przyznać, iż kibice są oczarowani postawą drużyny, co dodatkowo rozpala ogólną euforię wokół Barcelony. Poza wspaniałą grą, piłkarze są bardzo efektywni w wykorzystywaniu sytuacji bramkowych. Stąd biorą się wspaniałe wyniki, 59 goli w 19 meczach (co daje średnią 3,1 bramki na mecz) oraz 50 punktów zdobytych w tych spotkaniach. Liczba, jakiej na tym etapie rozgrywek nigdy w historii Primera Division nie osiągnął żaden klub.
Nie dziwne więc, że kibice zastanawiają się, kto zdobędzie historyczną bramkę numer 5000 i znajdzie się wśród takich historycznych nazwisk jak: Parera (gol nr 1), Marco Aurelio (gol nr 1000), Zaballa (gol 2000), Quini (3000) i Amor (4000). Według statystyk, w składzie znajduje się trzech zawodników, którzy mają największe szanse w tej rywalizacji: Eto'o, aktualnie najlepszy strzelec La Liga z 18 trafieniami na koncie, Messi z 12 i Henry z 11.
Inni piłkarze, którzy także trafiali do bramki ligowych rywali w sezonie 2008/09, to: Xavi (4 bramki), Gudjohnsen i Keita (po 3), Iniesta i Alves (2) oraz Márquez i Toure (po jednym trafieniu).
Najlepszymi strzelcami na Camp Nou są Samuel Eto'o z 14 trafieniami oraz Thierry Henry z 9. Dalej plasują się Messi i Gudjohnsen (po 3 bramki), Alves z dwoma i Márquez, Keita, Iniesta oraz Toure z jednym golem na koncie. Jednak kiedy mówimy o szóstej bramce w meczu, jej strzelcem może być równie dobrze jeden z graczy rezerwowych. Możliwe, że Bojan Krkic, mimo że do tej pory nie notował trafień w La Liga, będzie miał okazję zapisać się w historii klubu.
Liczby
W tym sezonie ekipa ze stolicy Katalonii pięć razy zdobywała po sześć bramek w meczu: dwa razy w meczach przygotowawczych do sezonu (przeciwko Hibernianowi i New York Red Bulls) i trzykrotnie w meczach ligowych (przeciwko Sportingowi Gijon, Atletico Madryt i Valladolid). Katalończycy sześć razy strzelali rywalom pięć bramek: dwa razy przed sezonem (Dundee United i Guadalajara) oraz czterokrotnie w meczach oficjalnych (w spotkaniach z Bazyleą, Almerią, Sportingiem Lizbona i Deportivo).
Oczywiście bardziej prawdopodobne jest to, iż Barça pobije rekord bramkowy w 20 kolejkach La Liga (63 bramki) niż, że w meczu z Numancią strzeli gola nr 5000. Z drugiej strony należy pamiętać, iż Numancia jest drugą drużyną ligi hiszpańskiej pod względem liczby straconych bramek - gorszy jest tylko Sporting Gijon.
Drużyna z Sorii straciła 37 bramek, z czego 10 strzelono jej lewą nogą, 18 prawą i 7 głową. Dwa pozostałe trafienia to gole samobójcze. Zespół z Sorii gola traci średnio co 7,5 uderzenia na swoją bramkę.
[źródło: Sport]
Barcelona, która ostatnio bije wszelkie ligowe rekordy, po dzisiejszym meczu z Numancią może dopisać do swojej listy jeszcze jeden. Jeżeli drużyna strzeli 3 bramki, będzie miała razem 62 gole w 20 spotkaniach, co ostatni raz zdarzyło się w sezonach 1950/51 oraz 1958/59. Zdobywając cztery, poprawi rekord sprzed 50 lat. Jeśli natomiast wieczorem do siatki Numancii piłka wpadnie sześć razy, osiągnięta zostanie liczba 5000 goli Barçy w historii występów w La Liga.
Oczywiście rozmawianie o tym, ile goli może strzelić lider, nawet jeśli jest to mecz z jedną z najsłabszych drużyn ligi, jest niedopuszczalne dla ludzi związanych z klubem. Szczególnie dla trenera Guardioli. Kto oczekuje gradu bramek, niech wybije go sobie z głowy - zastrzegł wczoraj Pep przypominając, że Numancia jest jedyną drużyną, której udało się pokonać Barçę w La Liga, więc i tym razem nikt nie może spodziewać się zwycięstwa oddanego w prezencie. "Jesteśmy świadomi, że czeka nas trudny mecz", dodał Guardiola.
Ale trzeba przyznać, iż kibice są oczarowani postawą drużyny, co dodatkowo rozpala ogólną euforię wokół Barcelony. Poza wspaniałą grą, piłkarze są bardzo efektywni w wykorzystywaniu sytuacji bramkowych. Stąd biorą się wspaniałe wyniki, 59 goli w 19 meczach (co daje średnią 3,1 bramki na mecz) oraz 50 punktów zdobytych w tych spotkaniach. Liczba, jakiej na tym etapie rozgrywek nigdy w historii Primera Division nie osiągnął żaden klub.
Nie dziwne więc, że kibice zastanawiają się, kto zdobędzie historyczną bramkę numer 5000 i znajdzie się wśród takich historycznych nazwisk jak: Parera (gol nr 1), Marco Aurelio (gol nr 1000), Zaballa (gol 2000), Quini (3000) i Amor (4000). Według statystyk, w składzie znajduje się trzech zawodników, którzy mają największe szanse w tej rywalizacji: Eto'o, aktualnie najlepszy strzelec La Liga z 18 trafieniami na koncie, Messi z 12 i Henry z 11.
Inni piłkarze, którzy także trafiali do bramki ligowych rywali w sezonie 2008/09, to: Xavi (4 bramki), Gudjohnsen i Keita (po 3), Iniesta i Alves (2) oraz Márquez i Toure (po jednym trafieniu).
Najlepszymi strzelcami na Camp Nou są Samuel Eto'o z 14 trafieniami oraz Thierry Henry z 9. Dalej plasują się Messi i Gudjohnsen (po 3 bramki), Alves z dwoma i Márquez, Keita, Iniesta oraz Toure z jednym golem na koncie. Jednak kiedy mówimy o szóstej bramce w meczu, jej strzelcem może być równie dobrze jeden z graczy rezerwowych. Możliwe, że Bojan Krkic, mimo że do tej pory nie notował trafień w La Liga, będzie miał okazję zapisać się w historii klubu.
Liczby
W tym sezonie ekipa ze stolicy Katalonii pięć razy zdobywała po sześć bramek w meczu: dwa razy w meczach przygotowawczych do sezonu (przeciwko Hibernianowi i New York Red Bulls) i trzykrotnie w meczach ligowych (przeciwko Sportingowi Gijon, Atletico Madryt i Valladolid). Katalończycy sześć razy strzelali rywalom pięć bramek: dwa razy przed sezonem (Dundee United i Guadalajara) oraz czterokrotnie w meczach oficjalnych (w spotkaniach z Bazyleą, Almerią, Sportingiem Lizbona i Deportivo).
Oczywiście bardziej prawdopodobne jest to, iż Barça pobije rekord bramkowy w 20 kolejkach La Liga (63 bramki) niż, że w meczu z Numancią strzeli gola nr 5000. Z drugiej strony należy pamiętać, iż Numancia jest drugą drużyną ligi hiszpańskiej pod względem liczby straconych bramek - gorszy jest tylko Sporting Gijon.
Drużyna z Sorii straciła 37 bramek, z czego 10 strzelono jej lewą nogą, 18 prawą i 7 głową. Dwa pozostałe trafienia to gole samobójcze. Zespół z Sorii gola traci średnio co 7,5 uderzenia na swoją bramkę.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)