Luis Enrique bez obrońców
Barça Atletic znalazła się w sporych opałach przed pierwszym spotkaniem w 2009 roku. W niedzielę na Miniestadi odbędzie się mecz z Benidormem, a trener Luis Enrique został praktycznie bez obrońców. Absencja Davida Corcolesa zmusza Luisa Enrique do całkowitego przebudowania linii defensywnej. Prawy obrońca, który został wyrzucony z boiska w meczu z Sabadell, dołączył do pauzującego z powodu kontuzji Victora Espasandina.
Na lewą flankę został przesunięty środkowy obrońca Joni, po prawej z konieczności też będzie musiał zagrać albo stoper, na przykład Botia, albo pomocnik Abraham, który grał już na obronie w poprzednim sezonie, gdy trenerem Barçy B był Pep Guardiola.
Luis Enrique mniej problemów będzie miał z załataniem dziury po kolejnym zawieszonym, pomocniku Victorze Vazquezie. Barça Atletic może pochwalić się dużą liczbą piłkarzy na tę pozycję; należą do nich Rueda, Longas i Thiago.
[źródło: Mundo Deportivo]
Na lewą flankę został przesunięty środkowy obrońca Joni, po prawej z konieczności też będzie musiał zagrać albo stoper, na przykład Botia, albo pomocnik Abraham, który grał już na obronie w poprzednim sezonie, gdy trenerem Barçy B był Pep Guardiola.
Luis Enrique mniej problemów będzie miał z załataniem dziury po kolejnym zawieszonym, pomocniku Victorze Vazquezie. Barça Atletic może pochwalić się dużą liczbą piłkarzy na tę pozycję; należą do nich Rueda, Longas i Thiago.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)