Gervinho obserwowany przez Barçę
Barça nie próżnuje. Mimo znakomitych wyników i dziesięciu punktów przewagi w La Liga, klub rozpoczął już działania mające na celu wzmocnienie drużyny przed kolejnym sezonem. Jednym z piłkarzy, którzy mogą zasilić szeregi zespołu, jest grający w Le Mans Gervinho.
Przydomek Gervaisa Yao Kouassiego sugeruje, iż jest Brazylijczykiem, ale to nieprawda. Piłkarz ten pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej, z miasta Anyama, podobnie jak gracz Sevilli, Kone. Ma 21 lat, jest szybki, zwinny i mimo że nominalnie gra na pozycji środkowego napastnika, dobrze radzi sobie także na skrzydłach. Gervinho gra już w reprezentacji, z którą na ostatnich Igrzyskach Olimpijskich dotarł do ćwierćfinału.
Wysłannicy Barçy kilka tygodni temu na żywo obserwowali zawodnika. Najpierw miało to miejsce 29 listopada przy okazji meczu Le Mans - Caen (2:0), w którym napastnik grał 90 minut i zdobył drugą bramkę dla swojego klubu. Tydzień później skauci z Katalonii przyglądali się Gervinho na Parc des Princes. W starciu z PSG jego drużyna przegrała jednak 1:3, a piłkarz nie trafił wówczas do siatki.
Sekretariat techniczny Barcelony ceni zwłaszcza wszechstronność i szybkość 21-letniego gracza. Zainteresowanych pozyskaniem Gervinho jest jednak więcej, bowiem jego sytuację uważnie śledzą również Panathinaikos, PSG i Olympique Marsylia. Grecy złożyli już nawet ofertę, ale zawodnik, którego kontrakt obowiązuje do 2011 roku, nie spieszy się z podjęciem decyzji.
Zobacz jak gra Gervinho:
[źródło: Mundo Deportivo]
Przydomek Gervaisa Yao Kouassiego sugeruje, iż jest Brazylijczykiem, ale to nieprawda. Piłkarz ten pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej, z miasta Anyama, podobnie jak gracz Sevilli, Kone. Ma 21 lat, jest szybki, zwinny i mimo że nominalnie gra na pozycji środkowego napastnika, dobrze radzi sobie także na skrzydłach. Gervinho gra już w reprezentacji, z którą na ostatnich Igrzyskach Olimpijskich dotarł do ćwierćfinału.
Wysłannicy Barçy kilka tygodni temu na żywo obserwowali zawodnika. Najpierw miało to miejsce 29 listopada przy okazji meczu Le Mans - Caen (2:0), w którym napastnik grał 90 minut i zdobył drugą bramkę dla swojego klubu. Tydzień później skauci z Katalonii przyglądali się Gervinho na Parc des Princes. W starciu z PSG jego drużyna przegrała jednak 1:3, a piłkarz nie trafił wówczas do siatki.
Sekretariat techniczny Barcelony ceni zwłaszcza wszechstronność i szybkość 21-letniego gracza. Zainteresowanych pozyskaniem Gervinho jest jednak więcej, bowiem jego sytuację uważnie śledzą również Panathinaikos, PSG i Olympique Marsylia. Grecy złożyli już nawet ofertę, ale zawodnik, którego kontrakt obowiązuje do 2011 roku, nie spieszy się z podjęciem decyzji.
Zobacz jak gra Gervinho:
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (32)