5627 minut rozegranych przez 'nowych'

Rozwad

27 grudnia 2008, 23:09

57 komentarzy
Przyszedł czas na podsumowanie pracy nowych graczy FC Barcelony. Spędzili już w stolicy Katalonii ponad cztery miesiące. Każdy z nich wniósł do drużyny coś nowego. Guardiola najczęściej korzystał z usług Daniego Alvesa, zaś najrzadziej do gry desygnował Martina Caceresa. Pozostali trzej nabyci piłkarze to Gerard Pique, Aleksander Hleb i Seydou Keita.

Dani Alves gra najwięcej

Brazylijczyk jest najlepszym przykładem ofensywnego bocznego obrońcy. Bardzo szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce i oczarował sympatyków Barcelony wspaniałymi występami. Siła, szybkość, wręcz nieziemska wytrzymałość i kondycja sprawiają, że uznawany jest przez wielu piłkarskich ekspertów za najlepszego prawego obrońcę na świecie. W tym półroczu Daniel na boisku spędził 1960 minut w 21 meczach (piętnaście w Primera Division, cztery w Lidze Mistrzów i dwa w Pucharze Króla) i zdobył dwa gole.

Gerard Pique wraca do korzeni

Młody wychowanek Barcelony wrócił do 'domu' po epizodzie w angielskim Manchesterze United. Pique wystąpił w dotychczasowych szesnastu spotkaniach Barçy - dokładnie spędził na boisku 1264 minuty. Oprócz solidnie wykonywanych przez siebie zadań defensywnych, Gerard wspierał także kolegów w ataku, co zaowocowało zdobytą bramką w meczu ze Sportingiem w Lizbonie.

Seydou Keita solidnie w środku pola

Malijczyk do tej pory przebywał na placu boju 1016 minut. Z pewnością spędził by ich więcej, gdyby na dwa tygodnie z gry nie wykluczyła go kontuzja, gdyż cieszy się wielkim uznaniem w oczach Pepa Guardioli. Jego gra z meczu na mecz jest co raz lepsza, co zaowocowało trzema bramkami w tym sezonie.

Alexander Hleb przebija się do składu

Były pomocnik Kanonierów miał poważne kłopoty z aklimatyzacją. Co więcej, doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry na miesiąc czasu. Kiedy utrudnienia zniknęły, Hleb wkomponowywał się do zespołu i dostawał coraz więcej szans od Guardioli. Najczęściej był wykorzystywany w roli 'jokera'. Jednak gdy już pojawiał się na boisku umiał dobrze zagospodarować ten czas, co zaowocowało dwiema asystami. Gracz z numerem '21' jeszcze nie zdołał umieścić piłki w siatce przeciwników. Na boisku spędził 829 minut.

Martin Caceres perspektywą na przyszłość

Po transferze Urugwajczyka do Barcelony wydawałoby się, że jego rola w zespole Guardioli będzie bardziej znaczącą. Caceres wystąpił jedynie w 9 z 24 oficjalnych meczy Barcelony. Na boisku spędził 558 minut. Zawodnik dostał na razie tylko kilka szans na zaprezentowanie swoich umiejętności, ale w przyszłości może być z niego dużo pożytku.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (57)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze