Kolejka po nowe kontrakty
Najważniejszą sprawą ostatnich tygodni było przedłużenie kontraktów z Xavim i Sergio Busquetsem. Teraz Barcelona musi zacząć rozmowy z czterema innymi piłkarzami podstawowego składu, których umowy kończą się w czerwcu 2010 roku: Victorem Valdésem, Rafa Márquezem, Samuelem Eto'o i Carlesem Puyolem.
Negocjacje z bramkarzem Barçy już się rozpoczęły, a znając przyzwyczajenie władz klubu do nie rozpoczynania nowych spraw przed doprowadzeniem już rozpoczętych do końca, możemy spodziewać się, że Victor będzie pierwszym z wymienionej czwórki, z którym dojdą do porozumienia. Podobnie jak w przypadku Xaviego, początkowe stanowiska stron są od siebie odległe, jednak dobra wola zawodnika i klubu powinna w niedługim czasie doprowadzić do porozumienia.
Wygląda na to, że równie łatwo będzie porozumieć się z innymi dwoma zawodnikami. Rafael Márquez zapowiedział, że chciałby do końca kariery występować w Barcelonie, co może znacznie ułatwić władzom klubu rozmowy o kontrakcie.
Jeśli chodzi o Carlesa Puyola, byłoby ogromną niespodzianką gdyby kapitan Barçy chciał odejść z klubu w jakimkolwiek momencie. Niedawno w jednym z wywiadów zapowiedział, że planuje jeszcze przez co najmniej 10 lat grać w piłkę, a gdzie mógłby robić to na wyższym poziomie niż w swojej ukochanej Barcelonie?
Nie można natomiast przewidzieć, jak potoczy się sprawa kontraktu Samuela Eto'o. Reprezentant Kamerunu planuje odłożyć rozmowy do czerwca - kiedy do końca umowy pozostanie mu rok i będzie mógł z większą swobodą przeglądać potencjalne oferty pracy. Nie jest więc wykluczone, ze zechce on zmienić klubowe barwy.
[źródło: Mundo Deportivo]
Negocjacje z bramkarzem Barçy już się rozpoczęły, a znając przyzwyczajenie władz klubu do nie rozpoczynania nowych spraw przed doprowadzeniem już rozpoczętych do końca, możemy spodziewać się, że Victor będzie pierwszym z wymienionej czwórki, z którym dojdą do porozumienia. Podobnie jak w przypadku Xaviego, początkowe stanowiska stron są od siebie odległe, jednak dobra wola zawodnika i klubu powinna w niedługim czasie doprowadzić do porozumienia.
Wygląda na to, że równie łatwo będzie porozumieć się z innymi dwoma zawodnikami. Rafael Márquez zapowiedział, że chciałby do końca kariery występować w Barcelonie, co może znacznie ułatwić władzom klubu rozmowy o kontrakcie.
Jeśli chodzi o Carlesa Puyola, byłoby ogromną niespodzianką gdyby kapitan Barçy chciał odejść z klubu w jakimkolwiek momencie. Niedawno w jednym z wywiadów zapowiedział, że planuje jeszcze przez co najmniej 10 lat grać w piłkę, a gdzie mógłby robić to na wyższym poziomie niż w swojej ukochanej Barcelonie?
Nie można natomiast przewidzieć, jak potoczy się sprawa kontraktu Samuela Eto'o. Reprezentant Kamerunu planuje odłożyć rozmowy do czerwca - kiedy do końca umowy pozostanie mu rok i będzie mógł z większą swobodą przeglądać potencjalne oferty pracy. Nie jest więc wykluczone, ze zechce on zmienić klubowe barwy.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)