Real odbija się od dna
W ostatnim w tym roku kalendarzowym spotkaniu, piłkarze Realu zwyciężyli wreszcie i to z prestiżowym rywalem - pokonali Valencię 1:0. Espanyol Barcelona będzie z kolei walczył o utrzymanie się poza strefą spadkową.
Real Madryt - Valencia 1:0
Real Madryt po serii porażek ruszył wreszcie w pościg za Barceloną, do której przed tą kolejką tracił już 12 punktów. Po trafieniu Gonzalo Higuaina z 4. minuty ''Królewscy'' wygrali 1:0. Do tego w 66. minucie z boiska wyleciał kapitan Valencii, Carlos Marchena.
Espanyol - Atlético Madryt 2:3
Podczas gdy FC Barcelona gra futbol kosmiczny, druga drużyna ze stolicy Katalonii walczy o utrzymanie. Jak na razie Espanyol zajmuje dopiero 17. pozycję, plasując się poza strefa spadkową tylko dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. W meczu z Atlético było mu ciężko poprawić tę lokatę - drużyna z Madrytu zajmowała bowiem 5. miejsce. Do tego już w 7. minucie bramkę dla stołecznej drużyny zdobył Maxi Rodriguez. W 58. minucie wyrównał jednak Sergio Sanchez. Dziewięć minut przed końcem drugą bramkę dla Atlético strzelił Sergio Aguero. W 90. minucie wynik na 1:3 podwyższył Maxi Rodriguez. W doliczonym czasie gry kontaktową bramkę dla Espanyolu zdobył Valdo.
Po tym zwycięstwie Atlético awansowało na drugą pozycję w Liga BBVA, natomiast sytuacja Espanyolu jest coraz bardziej dramatyczna.
[źródło: Sport.pl]
Real Madryt - Valencia 1:0
Real Madryt po serii porażek ruszył wreszcie w pościg za Barceloną, do której przed tą kolejką tracił już 12 punktów. Po trafieniu Gonzalo Higuaina z 4. minuty ''Królewscy'' wygrali 1:0. Do tego w 66. minucie z boiska wyleciał kapitan Valencii, Carlos Marchena.
Espanyol - Atlético Madryt 2:3
Podczas gdy FC Barcelona gra futbol kosmiczny, druga drużyna ze stolicy Katalonii walczy o utrzymanie. Jak na razie Espanyol zajmuje dopiero 17. pozycję, plasując się poza strefa spadkową tylko dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. W meczu z Atlético było mu ciężko poprawić tę lokatę - drużyna z Madrytu zajmowała bowiem 5. miejsce. Do tego już w 7. minucie bramkę dla stołecznej drużyny zdobył Maxi Rodriguez. W 58. minucie wyrównał jednak Sergio Sanchez. Dziewięć minut przed końcem drugą bramkę dla Atlético strzelił Sergio Aguero. W 90. minucie wynik na 1:3 podwyższył Maxi Rodriguez. W doliczonym czasie gry kontaktową bramkę dla Espanyolu zdobył Valdo.
Po tym zwycięstwie Atlético awansowało na drugą pozycję w Liga BBVA, natomiast sytuacja Espanyolu jest coraz bardziej dramatyczna.
[źródło: Sport.pl]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (45)