Przed meczem Barcelona - Szachtar

M_k

8 grudnia 2008, 18:27

30 komentarzy
We wtorek 9 grudnia o 20.45 zapraszamy na ostatnią część programu pt. "Liga Mistrzów - faza grupowa". Na finał tego show, prosto z zielonej Ukrainy, zawita na Camp Nou Szachtar Donieck. Nie będzie jednak głosowania przez sms i czekania w napięciu na werdykt jury do ostatniej chwili, gdyż w naszym programie wszystko jest już rozstrzygnięte. Do tego stopnia, że główni aktorzy tego spektaklu - mowa o Barcelonie - zamierzają posłać na antenę swoich dublerów.

Sięganie do rezerw

Barça ma zapewniony awans do 1/8 Champions League z pierwszego miejsca. W sobotę natomiast czeka ją mecz z Realem Madryt. Logicznym więc jest, że Guardiola nie wytoczy na bój "o pietruszkę" swoich najcięższych armat. Do wtorkowego popołudnia wolne dostali Alves, Puyol, Márquez, Touré, Messi, Xavi i Valdés. Na ich miejsce na trening zostało zaproszonych kilku graczy z rezerw. Byli to: Vázquez, Abraham, Xavi Torres i Botía. Za wyjątkiem tego ostatniego wszyscy są zgłoszeni do Ligi Mistrzów i mogą otrzymać jutro szansę na grę.

Przed meczem podobnego kalibru zarządowi niełatwo będzie zmobilizować kibiców do pojawienia się na stadionie. Gdyby jednak władze klubu chciały wystosować jakąś odezwę do Cules, pierwszy jej akapit byłby zapewne poświęcony osobie Martína Cáceresa. Ten 21-letni obrońca podbił serca fanów w spotkaniu ze Sportingiem, w którym spisał się wyśmienicie. Wobec braku w składzie Márqueza i Puyola, Caceres na pewno pojawi się jutro na boisku.

Dosyć niejasna jest sytuacja Thierry'ego Henry. Zawodnik znalazł się w niedzielę na liście urlopowiczów, jednak dzisiaj został ostatecznie powołany na Ligę Mistrzów. Może to oznaczać, że Titi wystąpi jutro na ulubionej przez siebie pozycji środkowego napastnika. Natomiast jeszcze jeden mecz wolnego dostał Samuel Eto'o. Czy tak długa rozłąka Kameruńczyka z murawą wyjdzie drużynie na dobre przed Gran Derbi, okaże się już w najbliższy weekend.

Przeciwnik

Kilka słów o rywalu. W fazie grupowej podopieczni Mircei Lucescu zaprezentowali się w pozytywnym świetle. Byli bliscy sprawienia niespodzianki z Barceloną, ale w końcówce spotkania Leo Messi uratował Katalończykom skórę. Potem dwie przegrane ze Sportingiem ostatecznie pozbawiły piłkarzy z Doniecka szans na awans. W piątej kolejce Szachtar rozgromił u siebie FC Basel aż 5:0 i zapewnił sobie grę w Pucharze UEFA.

Ukraińcy grają więc o nic. W związku z tym wyjazd na ten mecz po części potraktowali w kategoriach turystycznych. W stolicy Katalonii pojawili się już w sobotę i przybyli na Camp Nou, aby oglądać jak FC Barcelona rozkłada Valencię na łopatki. Z miasta wylecą dopiero w środę o 10 rano.

Wspomnień czar

Przypomnijmy sobie jak kształtowały się losy bordowo-granatowych w ostatnich latach, biorąc pod uwagę ostatnią kolejkę Champions League.

W edycji 2005/2006 przeciwnikiem Barçy, która już wcześniej zapewniła sobie awans do 1/8 finału, było Udinese. Z zawodnikami w rodzaju Gabriego i Ezquerro, Duma Katalonii wygrała tamto spotkanie dwiema bramkami. Zwycięstwo to pokazało, jak mocną ławkę rezerwowych ma drużyna Rijkaarda. Zaowocowało to zwycięstwem w tych rozgrywkach.

Rok później 6 kolejka miała bardzo dramatyczny przebieg. Przed Barceloną stanęło widmo zostania pierwszym obrońcą Pucharu Europy, który w kolejnym sezonie nie wyszedł z grupy. 'Duma Katalonii' po niezłym meczu pokonała Werder Brema 2:0 i z drugiego miejsca (za Chelsea) awansowała do 1/8 finału.

W rozgrywkach 2007/2008, w ostatnim meczu fazy grupowej Barça musiała zmierzyć się z VfB Stuttgart. Dzięki doskonałym wynikom uzyskanym wcześniej, zespół z Katalonii znów grał "o pietruszkę". Barcelona już w 2 minucie straciła bramkę, jednak potrafiła się podnieść i ostatecznie wygrała 3:1. Trafieniem w tamtym spotkaniu popisał się Giovani Dos Santos, wówczas wielka nadzieja zespołu.

Przebieżka przed Gran Derbi

W związku z tym, że stawka jutrzejszego meczu jest żadna, nie spodziewajmy się także wielkich emocji. Zwycięstwo jest prawdopodobne, bo w ostatnich latach Barça zawsze wygrywała ostatnie spotkania w grupie. Kibicom byłoby miło, gdyby rezerwowi z Camp Nou pokazali co potrafią. Jeśli zespół zwycięży z Szachtarem, na pewno uprzyjemni nam to oczekiwanie na najważniejszy mecz sezonu, który czeka nas w sobotę.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (30)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze