Alves: Powrót w to miejsce to coś wyjątkowego
Dani Alves opowiedział o tym, jakie to uczucie powrócić na stadion, który był jego "domem" przez sześc lat i jednocześnie dodał, że właśnie z tego powodu jest szczególnie zmotywowany przed spotkaniem z Sevillą.
Im bliżej meczu Sevilli z Barceloną, tym bardziej media skupiają się na osobie Daniego Alvesa. Zawodnik powraca na obiekt swojego dawnego klubu, jednakże tym razem w trykocie Barçy. W czwartek wieczorem Alves odbył konferencje prasową i powiedział " To wyjątkowe powrócić tu, na stadion Sanchez Pizjuan po tym wszystkim, czego tu doświadczyłem i czego się nauczyłem... Nie mogę sobie wyobrazić jak byłoby zagrać tu i strzelić bramkę. Ale przez szacunek nie mam zamiaru świętować".
Dodał również, że jest w pełni zadowolony ze stylu gry jaki prezentuje jego zespół i ma nadzieje, że zostanie dobrze przyjęty: "Wiele tu osiągnąłem, mnóstwo ludzi mnie szanuje. Ale obecnie jestem przygotowany na wszystko co pojawi się na mojej drodze".
Zmotywowany przeciwnik
Dani Alves przewiduje, że " ten mecz jest bardzo ważny w związku z aspiracjami jakie posiadamy.. musimy być maksymalnie skoncentrowani, ponieważ zmierzymy się ze świetną drużyną" Alves wie również, że Sevilla ma wyjątkowo dobrą linię defensywną i dodaje " gra Sevilli jest szczególna, cechuje ich olbrzymia motywacja. Mam nadzieje, że poradzę sobie z tym i wykonam to co potrafię najlepiej w 100%."
Brazylijczyk skomentował ponadto " stawką są nadal trzy punkty, tak samo ważne jak w spotkaniu chociażby przeciwko Almerii, Valladolid czy Recreativo."
Maraton zwany "Everestem"
Sobotnie spotkanie jest pierwszym, które prasa nazywa "Everestem", ponieważ rozpoczyna serię trudnych meczów (pozostałe to spotkania z Valencią, Realem Madryt oraz Villarrealem). Alves oczekując tych pojedynków, skomentował: "Są to teoretycznie cztery najtrudniejsze spotkania, przyjemnością jest zagrać w nich, ale będziemy usatysfakcjonowani jedynie w przypadku zdobycia kompletu punktów. W tym klubie liczą się wyłącznie zwycięstwa i na każde spotkanie wychodzimy z myślą o wygranej".
Dumny z europejskiego startu
Barcelona w rewelacyjnym stylu awansowała do następnej fazy Ligi Mistrzów, a Brazylijczyk odniósł się do tego faktu mówiąc: "Nie ma słów by opisać nasze statystyki. Ale najlepszy czas musi dopiero przyjść w najtrudniejszym momencie. W następnej rundzie nie ma miejsca na błędy".
[źródło: FCBarcelona.cat]
Im bliżej meczu Sevilli z Barceloną, tym bardziej media skupiają się na osobie Daniego Alvesa. Zawodnik powraca na obiekt swojego dawnego klubu, jednakże tym razem w trykocie Barçy. W czwartek wieczorem Alves odbył konferencje prasową i powiedział " To wyjątkowe powrócić tu, na stadion Sanchez Pizjuan po tym wszystkim, czego tu doświadczyłem i czego się nauczyłem... Nie mogę sobie wyobrazić jak byłoby zagrać tu i strzelić bramkę. Ale przez szacunek nie mam zamiaru świętować".
Dodał również, że jest w pełni zadowolony ze stylu gry jaki prezentuje jego zespół i ma nadzieje, że zostanie dobrze przyjęty: "Wiele tu osiągnąłem, mnóstwo ludzi mnie szanuje. Ale obecnie jestem przygotowany na wszystko co pojawi się na mojej drodze".
Zmotywowany przeciwnik
Dani Alves przewiduje, że " ten mecz jest bardzo ważny w związku z aspiracjami jakie posiadamy.. musimy być maksymalnie skoncentrowani, ponieważ zmierzymy się ze świetną drużyną" Alves wie również, że Sevilla ma wyjątkowo dobrą linię defensywną i dodaje " gra Sevilli jest szczególna, cechuje ich olbrzymia motywacja. Mam nadzieje, że poradzę sobie z tym i wykonam to co potrafię najlepiej w 100%."
Brazylijczyk skomentował ponadto " stawką są nadal trzy punkty, tak samo ważne jak w spotkaniu chociażby przeciwko Almerii, Valladolid czy Recreativo."
Maraton zwany "Everestem"
Sobotnie spotkanie jest pierwszym, które prasa nazywa "Everestem", ponieważ rozpoczyna serię trudnych meczów (pozostałe to spotkania z Valencią, Realem Madryt oraz Villarrealem). Alves oczekując tych pojedynków, skomentował: "Są to teoretycznie cztery najtrudniejsze spotkania, przyjemnością jest zagrać w nich, ale będziemy usatysfakcjonowani jedynie w przypadku zdobycia kompletu punktów. W tym klubie liczą się wyłącznie zwycięstwa i na każde spotkanie wychodzimy z myślą o wygranej".
Dumny z europejskiego startu
Barcelona w rewelacyjnym stylu awansowała do następnej fazy Ligi Mistrzów, a Brazylijczyk odniósł się do tego faktu mówiąc: "Nie ma słów by opisać nasze statystyki. Ale najlepszy czas musi dopiero przyjść w najtrudniejszym momencie. W następnej rundzie nie ma miejsca na błędy".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (6)