Henry o swoim geście
To był jeden z najlepiej strzeżonych sekretów Thierry'ego Henry. Od początku sezonu po zdobyciu gola Francuz całował wewnętrzną cześć nadgarstka. Nikt nie wiedział o co chodzi w tym geście, jednak sam piłkarz uchylił nieco rąbka tajemnicy.
Dziennikarz zapytał go, czy chciał poczuć zapach gola, Henry odpowiedział: "To dedykacja dla mojego przyjaciela, nie ma nic wspólnego z moją córką. Jest to jeden z tych tematów, na które nie chcę zbyt dużo mówić".
[źródło: Sport]
Dziennikarz zapytał go, czy chciał poczuć zapach gola, Henry odpowiedział: "To dedykacja dla mojego przyjaciela, nie ma nic wspólnego z moją córką. Jest to jeden z tych tematów, na które nie chcę zbyt dużo mówić".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)