Bo Guardiola zmienił krawat

Barcman

5 listopada 2008, 19:33

18 komentarzy
Poniżej prezentujemy garść anegdot i faktów związanych z wczorajszym meczem FC Barcelona - FC Basel.

Tybetańscy mnisi
Na wczorajszym meczu obecna grupa tybetańskich mnichów, która została zaproszona przez Carlesa Puyola. Niektórzy z azjatyckich duchownych mieszkają Barcelonie. Inni przybyli tutaj aż z Indii.

Dwóch arbitrów?
Bramkarz FC Basel mógł zostać wczoraj pomylony z sędzią głównym meczu. Obaj panowie ubrali podobne spodenki i getry.

Na trybunach
Keita, Alves, Toure i Jorquera razem oglądali wczorajszy mecz z trybun.

Pierwszy raz
Hleb, Bojan i Henry po raz pierwszy tworzyli wczoraj trio napastników.

Czarne opaski
Piłkarze FC Barcelona wystąpili we wczorajszym meczu z czarnymi opaskami na ramionach. Powodem takiego zachowania piłkarzy z Katalonii była śmierć Sebastiana Unzue - ojca obecnego trenera ds. przygotowania bramkarzy - Juana Carlosa Unzue. Minuty ciszy nie było, bo zabraniają tego przepisy UEFA.

Nastic w Basel
Były zawodnik Nastic Tarragona, Abraham gra teraz w barwach FC Basel. Niestety z powodu kontuzji nie był w stanie wystąpić we wtorkowym meczu.

Słaba frekwencja
Mecz pomiędzy Barceloną i FC Basel obejrzało na żywo zaledwie 49,479 osób. To najgorszy wynik w obecnym sezonie.

Inny krawat
We wtorek wieczorem Josep Guardiola zaprezentował się w pasiastym krawacie, czyli innym od tego nazywanego "szczęśliwym", w którym zwykle pojawia się na ławce trenerskiej.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze