Barça chciała sprzedać Xaviego
Choć w tej chwili wydaje się to niedorzeczne, zarząd FC Barcelona latem tego roku chciał sprzedać Xaviego, aby dokonać zakupu Cesca Fabregasa.
Rozgłośnia ONA FM informuje, że tuż przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy, Joan Laporta wraz z Markiem Inglą (ówczesnym wiceprezydentem ds. sportowych) i innymi współpracownikami, zjadł obiad w towarzystwie osób z bliskiego otoczenia gracza Arsenalu.
Podczas spotkania przedstawiciele Barçy poinformowali swoich rozmówców, iż planują znaczną przebudowę zespołu, z którym mają pożegnać się Deco, Ronaldinho, Edmílson, a także Gudjohnsen i... Xavi. Sprzedaż tych piłkarzy miała ułatwić klubowi z Katalonii zakup swojego wychowanka, Cesca Fabregasa. Barcelona była przygotowana na wysokie wymagania finansowe Arsenalu, ale oficjalnie nie informowała o próbach zakontraktowania młodego pomocnika, aby nie wzbudzić niepokoju wśród socios, którym mogłoby się nie spodobać, iż klub chce przeznaczyć ogromne pieniądze na transfer swojego wychowanka.
Na spotkaniu poruszono także kwestię transferu Aleksandra Hleba, bowiem Katalończycy chcieli dokonać zakupu Białorusina w pakiecie z Fabregasem. Ostatecznie jednak Cesc zdecydował się zostać na kolejny sezon w Londynie, a rewelacyjne Euro 2008 w wykonaniu Xaviego, sprawiło że ten dalej reprezentuje bordowo-granatowe barwy.
[źródło: Mundo Deportivo]
Rozgłośnia ONA FM informuje, że tuż przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy, Joan Laporta wraz z Markiem Inglą (ówczesnym wiceprezydentem ds. sportowych) i innymi współpracownikami, zjadł obiad w towarzystwie osób z bliskiego otoczenia gracza Arsenalu.
Podczas spotkania przedstawiciele Barçy poinformowali swoich rozmówców, iż planują znaczną przebudowę zespołu, z którym mają pożegnać się Deco, Ronaldinho, Edmílson, a także Gudjohnsen i... Xavi. Sprzedaż tych piłkarzy miała ułatwić klubowi z Katalonii zakup swojego wychowanka, Cesca Fabregasa. Barcelona była przygotowana na wysokie wymagania finansowe Arsenalu, ale oficjalnie nie informowała o próbach zakontraktowania młodego pomocnika, aby nie wzbudzić niepokoju wśród socios, którym mogłoby się nie spodobać, iż klub chce przeznaczyć ogromne pieniądze na transfer swojego wychowanka.
Na spotkaniu poruszono także kwestię transferu Aleksandra Hleba, bowiem Katalończycy chcieli dokonać zakupu Białorusina w pakiecie z Fabregasem. Ostatecznie jednak Cesc zdecydował się zostać na kolejny sezon w Londynie, a rewelacyjne Euro 2008 w wykonaniu Xaviego, sprawiło że ten dalej reprezentuje bordowo-granatowe barwy.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (42)