Arnau pod wrażeniem gry Barçy

Magnus

30 października 2008, 11:28

5 komentarzy
W nadchodzącej, dziewiątej kolejce Liga BBVA, przeciwnikiem Barcelony będzie Malaga, w której ósmy sezon spędza już Francesc Arnau, były piłkarz katalońskiego klubu. 33-letni bramkarz jest jednym z wielu piłkarzy, który wychowany został w La Masia i po odpowiednim szlifowaniu swoich umiejętności, w sezonie 1996/97 zadebiutował w pierwszym zespole Barçy.

Dopiero cztery lata później zdobył on pozycję drugiego bramkarza pierwszej jedenastki 'Dumy Katalonii', jednak wcześniej miał już podpisany kontrakt z zespołem Malagi, która grała wówczas w pierwszej lidze hiszpańskiej.

Pod wrażeniem Barcelony

Barcelona pod wodzą Guardioli prezentuje się znakomicie, co nie pozostało niezauważone w Maladze. "Barça jest drużyną, która gra wspaniale i ponadto osiąga dobre rezultaty. Bardzo trudno ją pokonać, będzie to trudny mecz. Wolę grać na La Rosaleda, ponieważ mamy wtedy większe szanse na osiągnięcie korzystnego rezultatu", mówił Arnau.

Gra przeciwko swojej byłej drużynie jest zawsze "dla mnie szczególnym spotkaniem, z racji tego czego doświadczyłem w Barcelonie. Odszedłem kilka lat temu, jednak nigdy nie zapomnę tamtego okresu", podkreślił.

Valdés - "świetny bramkarz"

"Víctor Valdés ma passę trzech spotkań bez puszczonej bramki i Francesc Arnau jest zagorzałym fanem jego talentu. "Victor to świetny bramkarz i w dodatku dobrze znosi krytykę odnoszącą się do jego osoby. Jest już od kilku lat pierwszym bramkarzem Barcelony i jeśli sprawy się nie skomplikują, to stanie się on historyczną postacią klubu na miarę Andoniego Zubizarrety".

Odniósł się on również do sprawy krytyki skierowanej pod adresem bramkarzy: "Który golkiper nie jest krytykowany? Każdy z nas na pewno się z tym spotkał. My bramkarze musimy nauczyć się z tym żyć. Jeśli piłkarz z pola ma słabszy mecz, nie zauważa się tego, ale jeśli bramkarz popełni błąd i piłka wpadnie do bramki, wtedy nikt nie stanie w naszej obronie".

Najlepsze życzenia dla Guardioli

Arnau występował w Barcelonie w czasach, kiedy obecny trener 'Dumy Katalonii' był jeszcze piłkarzem i zauważa, że "był on wspaniałym kolegą z drużyny i również człowiekiem. Postrzegam Pepa jako inteligentną osobę, która wykorzystuje całą swoją wiedzę na temat futbolu. Jestem pewien, że sprawy potoczą się po jego myśli. Życzę mu wszystkiego najlepszego", zakończył.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze