Toure: Bez komentarza

Looky

14 października 2008, 11:53

18 komentarzy
Yaya Toure powrócił wczoraj do Barcelony, ale nie chciał komentować swojej sytuacji i doniesień mówiących o zainteresowaniu jego osobą ze strony Juventusu. Zgromadzeni na barcelońskim lotnisku El Prat dziennikarze mieli nadzieję na kilka słów samego zawodnika, lecz ten nie był skłonny do rozmów.

Włoska gazeta "Tuttosport" przytoczyła wczoraj rzekomą wypowiedź pomocnika, który miał stwierdzić, iż przeprowadzka do Juve jest dla niego "wielką szansą, której w żadnym wypadku nie można zaprzepaścić". Jego agent, Dimitri Seluk szybko jednak zdementował tę informację, mówiąc iż "Yaya nie jest gwiazdą filmową i nie zajmuje się oświadczeniami na temat pojawiających się w prasie doniesień. To profesjonalista, nie ma problemów z trenerem, chce grać i gra w Barcelonie".

Problemem reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej jest fakt, że nie gra prawie wcale, a Pep Guardiola mając do dyspozycji innych zawodników na jego pozycję, nie znajduje dla niego miejsca w swoim zespole. Jeżeli w najbliższych miesiącach sytuacja nie ulegnie zmianie, niezadowolony piłkarz może poszukać sobie nowego pracodawcy. Mówi się, iż Toure otrzymał już kilka ofert z europejskich klubów.

Juventus szuka piłkarza do środka pola, bowiem Poulsen nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Pierwotnie kandydatem numer jeden był Xabi Alonso z Liverpoolu, który miał kosztować 15-16 mln euro. Skupiono się jednak na pomocniku Barçy, który mimo że jest innym typem gracza niż Bask, stał się najpoważniejszym kandydatem dla "Starej Damy".

Juventus oferuje Toure kontrakt z gażą rzędu 3,8 mln euro za sezon, a Barcelonie 10 mln kwoty odstępnego. Jest więcej niż prawdopodobne, że wobec zaistniałej sytuacji zarząd katalońskiego klubu będzie chciał spotkać się z zawodnikiem, aby z pierwszej ręki dowiedzieć się jakie są jego plany na przyszłość.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze