Gudjohnsen zamyka usta krytykom

Gołąbka

29 września 2008, 17:58

29 komentarzy
Mimo iż 30-latek w czasie lata był łączony z kilkoma angielskimi drużynami, w tym z Manchesterem City i West Hamem, zdecydował się ostatecznie na pozostanie na Camp Nou i walkę o miejsce w składzie Dumy Katalonii. Niewykluczone, że w styczniu powróci jednak na Wyspy, ponieważ nowy trener Młotów, Gianfranco Zola, chciałby mieć w swojej drużynie dawnego kolegę z Chelsea.

Do tej pory Islandczykowi nie udało się wywalczyć stałego miejsca w składzie Barcelony. W ataku musi konkurować z Leo Messim, Samuelem Eto'o, Henrym, czy w poprzednich latach z Ronaldinho. W linii pomocy konkurencja również jest silna, gdyż w tej formacji występują takie gwiazdy jak Xavi, Iniesta, Yaya Toure oraz najnowszy nabytek Dumy Katalonii, Seydou Keita.

Były gracz Chelsea przyznał, że przyzwyczaił się do ciągłych plotek na temat swego odejścia, ale, jak podkreśla, jest gotowy na walkę o miejsce w drużynie. W wywiadzie dla "Sky Sports" powiedział: "Jestem przyzwyczajony do pogłosek o moim opuszczeniu Camp Nou, ale nie tracę wiary we własne możliwości".

"Ranią mnie ludzie, którzy kwestionują moje umiejętności. W takim klubie jak Barcelona, gdy coś idzie niezgodnie z planem, wszyscy szukają winnego".

[źródło: Goal.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze