Nowy Casillas blisko Barcelony?
Sergio Asenjo to 19-letni bramkarz Valladolid, już teraz uznawany jest za jednego z najlepszych hiszpańskich golkiperów. Jego obecny klub uważa go za swoją wielką przyszłość, tym bardziej, że nazwisko Asenjo wymieniane jest obok czterech obecnie najlepszych w Hiszpanii zawodników na tej pozycji - Casillasa, Palopa, Valdésa i Reiny. Utalentowany piłkarz, określany mianem 'nowego Casillasa', z reprezentacjami do lat 17 i 19 sięgnął już po Mistrzostwo Europy (odpowiednio w 2006 i 2007 roku).
Jego znakomita dyspozycja na przestrzeni dwóch ostatnich sezonów, a także udane występy we wrześniu, nie uszły uwadze znanych klubów z Premiership i La Liga. W lecie tego roku agent Asenjo w sprawie swojego klienta odrzucił ofertę Realu Zaragoza, który proponował za 19-latka 1,2 mln euro. Podobną kwotę skłonny był zapłacić prowadzony przez Juande Ramosa Tottenham.
Barcelona trzyma rękę na pulsie, czego dowodem jest fakt, iż trener bramkarzy, Juan Carlos Unzué udał się w minionym tygodniu na San Mames, aby obserwować poczynania urodzonego w Palencii golkipera. Kontrakt gracza opiewa na skromne 150 tys. euro rocznie i obowiązuje do 2011 roku. Klauzula odstępnego w nim zawarta wynosi 5,5 mln euro.
Reprezentujący interesy Asenjo Fernando Redondo wie o zainteresowaniu Barçy, ale nie się nie spieszy. "Przechodząc do Barcelony mój klient byłby zapewne szczęśliwy, bowiem jest to klub, do gry w którym aspirować chciałby każdy zawodnik. Asenjo jest jednak świadomy, iż wiele musi się jeszcze nauczyć i myśli tylko o podnoszeniu umiejętności w Valladolid", powiedział.
[źródło: Sport]
Jego znakomita dyspozycja na przestrzeni dwóch ostatnich sezonów, a także udane występy we wrześniu, nie uszły uwadze znanych klubów z Premiership i La Liga. W lecie tego roku agent Asenjo w sprawie swojego klienta odrzucił ofertę Realu Zaragoza, który proponował za 19-latka 1,2 mln euro. Podobną kwotę skłonny był zapłacić prowadzony przez Juande Ramosa Tottenham.
Barcelona trzyma rękę na pulsie, czego dowodem jest fakt, iż trener bramkarzy, Juan Carlos Unzué udał się w minionym tygodniu na San Mames, aby obserwować poczynania urodzonego w Palencii golkipera. Kontrakt gracza opiewa na skromne 150 tys. euro rocznie i obowiązuje do 2011 roku. Klauzula odstępnego w nim zawarta wynosi 5,5 mln euro.
Reprezentujący interesy Asenjo Fernando Redondo wie o zainteresowaniu Barçy, ale nie się nie spieszy. "Przechodząc do Barcelony mój klient byłby zapewne szczęśliwy, bowiem jest to klub, do gry w którym aspirować chciałby każdy zawodnik. Asenjo jest jednak świadomy, iż wiele musi się jeszcze nauczyć i myśli tylko o podnoszeniu umiejętności w Valladolid", powiedział.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (28)