Luis García o Derbach
W ostatniej kolejce Espanyol w wyjazdowym meczu uległ FC Sevilli przegrywając 2-0. Z kolei FC Barcelona wymęczyła zwycięstwo z Betisem. Los, lub jak kto woli, ludzie odpowiedzialni za układanie terminarza ligi hiszpańskiej spowodowali, że dwie największe katalońskie drużyny podejmowały dwa najbardziej znane zespoły z Andaluzji. Te ostatnie skrzyżowały szable w przedostatniej kolejce. Derby Sevilli zakończyły się bezbramkowym remisem. Co ciekawe, w następnej kolejce czekają nas derby Barcelony. Mecz, który zakończy tę katalońsko-andaluzyjską przeplatankę w kalendarzu La Liga, już teraz wywołuje duże emocje wśród piłkarzy naszych niebiesko-białych rywali zza przysłowiowej "miedzy".
"FC Sevilla była od nas wyraźnie lepsza, ale my nigdy nie spuszczamy głowy po porażce. Teraz musimy wyciągnąć wnioski i powrócić w wielkim stylu na derbach" - mówił dziś napastnik 'Los Pericos', Luis García - "Wiemy, że sobotnie spotkanie będzie czymś w rodzaju wojny. Dlatego będziemy potrzebować pomocy wszystkich graczy, również tych, którzy narzekają na urazy, na przykład Nico Pareji".
Popularną ostatnio wśród dziennikarzy nazwą drużyny Espanyolu stało się określenie "mały szpital". Na urazy skarżą się tacy piłkarze jak Ivan de la Peña, David García, Marc Torrejon, Javi Ruiz i wspomniany już Nico Pareja. W derbowym meczu na pewno nie zagra Steve Finnan.
[źródło: Goal]
"FC Sevilla była od nas wyraźnie lepsza, ale my nigdy nie spuszczamy głowy po porażce. Teraz musimy wyciągnąć wnioski i powrócić w wielkim stylu na derbach" - mówił dziś napastnik 'Los Pericos', Luis García - "Wiemy, że sobotnie spotkanie będzie czymś w rodzaju wojny. Dlatego będziemy potrzebować pomocy wszystkich graczy, również tych, którzy narzekają na urazy, na przykład Nico Pareji".
Popularną ostatnio wśród dziennikarzy nazwą drużyny Espanyolu stało się określenie "mały szpital". Na urazy skarżą się tacy piłkarze jak Ivan de la Peña, David García, Marc Torrejon, Javi Ruiz i wspomniany już Nico Pareja. W derbowym meczu na pewno nie zagra Steve Finnan.
[źródło: Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)